Sorga
Dobra Ciocia Samo Zło
Mam problem nie tyle z kąpielą co z tym co sie dzieje po kapieli, idziemy na przewijak w ręczniczku, Ziomus dotyka plecami przewijaka (okrytego specjalnym przescieradełkiem frotte) i zaczyna się wrzask, i to totalny.
Ziomal jest baaaaardzo spokojnym dzickiem wcale nie placze, zaczyna sobie cos tam gadac jak czegos chce, po prostu nie plakalby z byle powodu. Stad wnioskuje że robimy cos nie tak, tylko nie wiem co:-( myslelismy że to nagośc wiec przykrylismy pielucha- nic, biore go na rece przytulam i cisza, klade na przewijak- wrzask:-
zawstydzona/y: serce mi sie kraje i nie wiem o co chodzi. gdy go przewijam czy przebieram na tym samym przewijaku nie ma żadnego problemu... Pomocy!!!
A watek zakladam bo kapiel to wyzwanie i należy uczynic ja jak najprzyjemniejsza i możemy tu wymieniac sie radami jak tego dokonac, rada pierwsza od Blanki a wlasciwie jej tescia. Woda do kapieli powinna mieć 40 stopni- tak sie zakonczyly problemy Blanki z kapaniem

Ziomal jest baaaaardzo spokojnym dzickiem wcale nie placze, zaczyna sobie cos tam gadac jak czegos chce, po prostu nie plakalby z byle powodu. Stad wnioskuje że robimy cos nie tak, tylko nie wiem co:-( myslelismy że to nagośc wiec przykrylismy pielucha- nic, biore go na rece przytulam i cisza, klade na przewijak- wrzask:-
A watek zakladam bo kapiel to wyzwanie i należy uczynic ja jak najprzyjemniejsza i możemy tu wymieniac sie radami jak tego dokonac, rada pierwsza od Blanki a wlasciwie jej tescia. Woda do kapieli powinna mieć 40 stopni- tak sie zakonczyly problemy Blanki z kapaniem


czy co...
i tak sobie myslę że on nie lubi być na golasa...chyba że w wodzie. No ale wiesz o co biega, ja go rozbieram a on rzuca tymi łapkami... chyba jest to dla niego dyskomfort. Ale tego to ja juz nie przeskocze, przeciez musze go nasmarować, obejrzec... ehhhh
chociaż jak kładę takiego golaska na brzuszku to jest na chwilę spokój. tyle że on chyba w ogóle nie przepada za rozbieraniem, ubieraniem, przebieraniem itp, bo zazwyczaj na przewijaku jest krzyk
. chyba że nic nie robimy, a położe go sobie, to jest ok. ale póki co to się nie poddaję i kąpanie jak jest zaplanowane, tak jest wykonane;-)