reklama

Karmienie piersią – co i jak?

Temat na forum 'Karmienie piersią' rozpoczęty przez tamarra, 21 Marzec 2016.

  1. tamarra

    tamarra

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Cześć dziewczyny! :) Chciałam was zapytać jak długo karmiłyście swojego maluszka piersią i jak to u was przebiegało? Jestem w pierwszej ciąży i staram się odrobić pracę domową i trochę się na ten temat dowiedzieć. Słyszałam o różnych kryzysach niekryzysach, pokarmie zalegającym w piersiach, obrzękach, a nawet grzybicy! Lekko spanikowałam jak to przyszła mama, ale generalnie chyba nie jest tak źle? Powiedzcie że nie jest :)
     
  2. magoo

    magoo Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    7
    cześć. karmiłam 3 dzieci i za każdym razem było inaczej, choć pewne regularności dostrzegłam. Po pierwsze, jeśli pokarm był od razu, to w ciągu 2-3 dni przychodził tzw. nawał pokarmu, który powodował obrzmienie i ból, ale trochę ściągania, częste przystawianie i wszystko się normowało - trzeba przetrwać. Ewentualnie stare dobre sposoby typu zimne liście kapusty. Przy ostatniej ciąży miałam po porodzie mało pokarmu i mała się nie najadała. Ale przez 2 dni często ją przystawiałam i powoli ilość pokarmu dopasowała się do jej potrzeb. Po drugie - po około miesiącu przychodzi tzw. kryzys laktacyjny - ilość pokarmu znacznie się zmniejsza. Wygląda to chwilami tak, jakby nie było go wcale. Maluch się drze, głodny a tu pusto. Ale to jest moment, kiedy produkcja dopasowuje się do potrzeb dziecka. I dlatego tak to wygląda. To też trzeba przetrwać, pić dużo płynów, wody, herbatki owocowej itp. I po kilku dniach sytuacja się znów normuje. Niestety wiele młodych mam w tym momencie daje dziecku butlę, co powoduje dalsze zmniejszenie laktacji i w końcu kryzys kończy się katastrofą - czyli przejściem na butelkę. A wystarczy być cierpliwym, i świadomym, że to jest tylko 2-3 dni. A potem będzie już dobrze.
    Całą trójkę karmiłam rok. Tak wynika z rozsądku, zaleceń lekarskich i potrzeb dziecka - co do ilości kalorii, ciał odpornościowych, przechodzenia na własną odporność około 10 m-ca życia itp. Dłuższe karmienie podobno nie daje nic dobrego a może wytworzyć uzależnienie. Nie wiem - nie testowałam. Oczywiście około 6 m-ca zaczynałam wprowadzać również inne pokarmy, tak, że na koniec zostawało już tylko karmienie rano i wieczorem. A potem płynne przejście na kaszkę z butli. Dzieciaki zdrowe, więc chyba działa.
    Życzę powodzenia.
     
  3. reklama
  4. mexicanica

    mexicanica

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    jasne że nie jest źle:) ważne żebyś nie panikowała i się nie stresowała początkowymi niepowodzeniami :)
     
  5. victorianQa

    victorianQa

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    No wiesz, tak naprawdę to roznie to bywa, ale jak będziesz o siebie dbac, wlasciwie się odzywiac, nawadniac, wysypiac (tak, wiem, latwo mówić :D) i postarasz się nie stresowac, to nie powinno być zle :). Jak pojawi się kryzys, pomoze Ci chociazby słód jęczmienny, a obrzęki zlikwiduja odpowiednie masci. Grunt to się nie stresowac, wszystko będzie dobrze :)
     
    Ostatnia edycja: 24 Marzec 2016
  6. lasikotka

    lasikotka

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Przy pierwszej ciazy już tak jest, ze trzeba się troche postresować i podszkolic, żeby się nauczyc:). Nic się nie martw, dasz rade:). U mnie obylo się bez większych problemów, ale wszystko jest przeciez do opanowania:). Karmilam do 13 miesiąca:)
     
  7. salviqaa

    salviqaa

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    przyznaję, że miałam bardzo ciężkie początki, bo mała tak mocno ssała i gryzła, że moje piersi zaczęły odmawiać posłuszeństwa i było to naprawdę bolesne. Myślałam nawet o przerzuceniu się na mm, ale jakoś udało mi się wytrwać. Nic jednak nie będzie dla dziecka tak odzywcze jak pkkarm matki.
     
  8. victorianQa

    victorianQa

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    nie no jasne, nie można się poddawac. Oczywiscie ze bywa ciezko i nie ma zmiluj no ale jestemy matkami i dla wlasnych dzieci przetrwamy wszystko ;) Możemy poza tym skorzystać z pomocy lekarzy, poradni laktacyjnych, jest femaItiker i inne preparaty sprzyjające pobudzaniu laktacji. Trzeba próbować wszystkiego :)
     
  9. wiewioreczka24

    wiewioreczka24 Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja karmiłam tylko 6 tygodni, które były pełne łez i nerwów. Płakałam ja i dziecko a mąż odchodził od zmysłów. Źle łapał pierś, bardzo kaleczył mi brodawki no i stres utrudniał wypływ mleka. Kiedy podałam mm dziecko przestało płakać i zaczęło normalnie sypiać. Do jednego z karmień dodawałam probiotyk *spam* aby wzbogacić mleko w dobre bakterie, zgodnie z sugestią pediatry. Bakterie korzystnie wpływają na rozwój brzuszka. Każda mama jest wspaniała nie zależnie jak karmi.
     
  10. reklama
  11. tamarra

    tamarra

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    ten femaItiker ma w składzie słód jęczmienny? Dobrze kojarzę?
     
  12. victorianQa

    victorianQa

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    tak, dokładnie :) No ale wiesz, jesteś dopiero w ciąży i wcale nie musi Cię spotkać żaden kryzys, więc nie stresuj się na zapas. Nie powinno być też żadnych powikłań, grzybicy czy obrzęków o których wspominasz, jeżeli będziesz o siebie dbała i odciągała regularnie pokarm przy jego nadmiarze. Nie wpędzaj się w paranoję ;)
     

Poleć forum