Nooo nie stety

((((
nie wytrzymalam

((((
od tygodnia wprowadzam kaszki bezmleczne, dzisiaj kleik i pierwsze jabluszko

, pierwsze herbatki i soczek jablkowy. Mały taki zadowolony z tego jedzonka, ze az caly sie wyrywa do lyzeczki. jak podalam pierwsza kaszke to chcialam na probe jak mu nie zasmakuje to bede czekac dalej, a on po dwoch lyzeczkach dal taki koncert ze nie moglam go uspokoic i nastepnego dnia dalam mu troche wiecej i nastepnego wiecej i dopiero po tygodniu dostal tyle ile chcial (no prawie, ale nie plakal jak odstawilam).
Jednym z powodow pprzez ktore zaczelam rozszerzac dieta byl ten ze w czerwcu wracam do pracy i chce na spokojnie przez ten miesiac nauczyc malego jesc nie tylko cyca i zebym byla o niego spokojniejsza w pracy
wiem, wiem winny się tylko tłumaczy, ale za Ciebie trzymam kciuki