reklama

Karmienie piersia

ja też karmię jeszcze i uwielbiam to :-) Gaja mnie nie gryzie, szybko ją oduczyłam podgryzania. Sama wybiera, z którego cycy chce jeść, kiedy zmienić na drugi.. Cudne jest, kiedy przynosi poduszkę i mówi "cycy dać" Jednak planuję odstawienie w pierwszym tygodniu ferii, jak starsze dzieciaki wyjadą na obóz. To już za dwa tygodnie :-( Gdybym nie musiała wyleczyć kolan, to bym jeszcze nie odstawiała.
 
reklama
ja też karmię jeszcze i uwielbiam to :-) Gaja mnie nie gryzie, szybko ją oduczyłam podgryzania. Sama wybiera, z którego cycy chce jeść, kiedy zmienić na drugi.. Cudne jest, kiedy przynosi poduszkę i mówi "cycy dać" Jednak planuję odstawienie w pierwszym tygodniu ferii, jak starsze dzieciaki wyjadą na obóz. To już za dwa tygodnie :-( Gdybym nie musiała wyleczyć kolan, to bym jeszcze nie odstawiała.

Iza a jak oduczyłaś podgryzania ? Bo Alicja mnie podgryza coraz bardziej - zawsze wtedy zabieram pierś, mówię "nie wolno", ale zdarza się ze jak dam za chwilkę znowu to ona z perfidnym uśmiechem robi to znowu. Wtedy zawsze krzyczę AŁA, zabieram cycka i chowam, a Alicję sadzam na podłoge i mówię, ze nie wolno gryźć mamy. Ale robię tak już od dawna i nic - ona ma naprwdę wredny charakterek.

Lubię karmienie, nie chcę jeszzce odatawiać, ale Ala się zachowuje nieładnie. Teraz doszlo to miedlenie drugiego cycka, jest w tym czasem naparwdę brutalna, szczypie mnie i szarpie za pierś i za dekolt mimo ze zabieram jej rękę i mówię, ze boli i żeby tak nie robiła. Czasem mam wrażenie ze ona nie widi mnie tylko cycki, nawet jak trzymam ją na rękach to robi wszytsko zeby sobie cycka wyciągnać i jak tylko się dostanie do brodawki to się z buzią pcha... to jest śmieszne, ale do czasu :)
 
Ja tez jeszcze karmie, i to powiem Wam ze sporo tego mleczka jeszcze jest. Nie mam pojecia kiedy odstawic, jak odstawic i wogole, a juz czuje ze latwo nie bedzie, bo Julus to jest wrazliwiec, i jak sie bardzo zdenerwuje to przychodzi sie uspokoic wlasnie do cycusie, a kilka razy juz w bezdech mi wpadl, wiec raczej wole go nie denerwowac dodatkowo. Zuzie karmiłam 1,5 roku, jak zaszłam w ciąze to mleczko zrobiło sie "ble" i nie chciala juz tak bardzo. Teraz bedzie o wiele gorzej, ale narazie mi to kompletnie nie przeszkadza.
Ale mnie denerwuje to miętoszenie drugiego cycucha, ja mu nie pozwalam bo mnie to poprostu boli i przeszkadza, ale tez z doswiadczenia u bratanka, ktory ma 4, 5 roku i do tej pory nie usnie dopuki nie bedzie trzymał mamy za cycucha pod bluzką...Lepiej nie przyzwyczajac
 
czytalam, współczuje.. a kiedy bedziesz miala tę operacje?

nie odstawiam jednak, bo zamiast samotnych ferii w domu, które mialam poswiecic na odstawianie, spedze uroczy tydzień w spa z Gają ;) wyjezdzamy za dwie godziny.. tam nie bede odstawiac, bo na wyjezdzie to niekoniecznie, a potem jak wróciny to wróca tez dzieci z zimowiska i znów nie bedzie jak...
 
Ja tez jeszcze karmie, i to powiem Wam ze sporo tego mleczka jeszcze jest. Nie mam pojecia kiedy odstawic, jak odstawic i wogole, a juz czuje ze latwo nie bedzie, bo Julus to jest wrazliwiec, i jak sie bardzo zdenerwuje to przychodzi sie uspokoic wlasnie do cycusie, a kilka razy juz w bezdech mi wpadl, wiec raczej wole go nie denerwowac dodatkowo. Zuzie karmiłam 1,5 roku, jak zaszłam w ciąze to mleczko zrobiło sie "ble" i nie chciala juz tak bardzo. Teraz bedzie o wiele gorzej, ale narazie mi to kompletnie nie przeszkadza.
Ale mnie denerwuje to miętoszenie drugiego cycucha, ja mu nie pozwalam bo mnie to poprostu boli i przeszkadza, ale tez z doswiadczenia u bratanka, ktory ma 4, 5 roku i do tej pory nie usnie dopuki nie bedzie trzymał mamy za cycucha pod bluzką...Lepiej nie przyzwyczajac

oj moja sąsiadka ma Syna cos ok 4 lat bardzo długo jej wisiał na piersi i ostatnio mi mówiła ze spi z nim cały czas a on często dobiera się do jej piersi i usypia z "kulką", którą sobie miętosi........jakos mi to niesmacznie zabrzmiało. Ja kulki nie mam (mam brodawki jak nastolatka) i nie chce sobie wyobrazac jak sasiadki "kulka" wygląda hehehhehhehe

Iza zazdroszczę SPA!!!!! To ześ sobie ferie zafundowała ech superowo!!!!
 
Royannko ZAZDROSZCZĘ!
Asia to musi zawsze cycka w gębę , chociaż na sekundę:eek:

Alicja też... I to nie na sekundę. Bywają dni, że od powrotu ze żłobka do wieczora tylko cici non stop - ba, ostatnio jeszcze lalki i misie mi przynosi na cici... :)))
Chwilami mam naprawdę dość, ale zaraz potem tak mi żal tej bliskości i maleńkości.. to już się nigdy nie powtórzy. A druga sprawa to boję się, bo Ala jest histerykiem i nie umiem jej inaczej uspokoić i pocieszyć...
 
reklama
Kilka dni temu podczas zakupów w supermarkecie spotkałam kobiete z dzieckiem (2lata). Chwile pogadałyśmy i ona tak, ni z gruszki ni z pietruszki, mówi ze nadal karmi piersia, i ze jej dziecko dobiera sie do dekoltu w każdym miejscu. Byłam lekko zszokowana, naprawdę. Oczywiście to jej sprawa ale mi sie wydaję już to takie nie smaczne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry