reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Karmienie piersia

Tak jest, karmienie piersia daje najwiecej korzysci i dziecku, i mamie:) nam dzis 6 m-cy strzelilo na cycu, nigdy nie sadzilam, ze bede w stanie tyle karmic:) a jednak, od jutra strartujemy z marcheweczka, a szczerze mowiac, nie moge sie doczekac, jak choc jedno karmienie w c. dnia mi odpadnie (jak mala zje posilek i sie nim naje:) i bede mogla choc raz ja sama z mezem zostawic:p

A ja za to mam w drugą stronę. Boje się, że odstawianie od piersi bede bardzo przeżywać. Huśtawki nastrojów, depresja - w końcu to odstawienie uzależniajacych hormonów.. jakos tak w ogóle na samom myśl o tym smutno mi się robi. To jakby kategoryczne zamknięcie okresu "ciąża-osesek" i zupełne "oddzielenie" się od dziecka. :(
 
reklama
neferetete - mam to samo, lapię doła na samą myśl że kiedyś będzie trzeba zakończyć karmienie.
Uwielbiam to uczucie bycia niezastąpioną dla juniorka a tu ma mnie zrzucić z piedestału słoik marchwii. Ja tak nie chcę !!!!
 
no to karmcie jak najdłuzej :D Michała karmilam tylko 9 miesiecy, bo zanikł mi pokarm w stresujacej pracy, ale Elę karmiłam prawie dwa lata i skonczyłysmy krmienie jak obydwie byłysmy juz na to gotowe :D
z Gają też bedziemy cycać do oporu :) tez to uwielbiam..
 
Kilolek a może niech Twoj mąż na śpicha małego karmi, np. jak uśnie i ma wtedy mocniejszy sen niech pokarmi go butlą, hmmm, co?
no wszystko fajnie ale jjak uśpić głodne dziecko?

wodę z glukozą w akcie desperacji również przerabiałam:tak::tak:
ale uwaga uwaga odciągłam dzisiaj 30 ml tak tylko żeby spróbować niuniowi z butli podać i... wypił a zasługę temu przypisuję zmianie smoczka:-):-) więc może też spróbuj my mamy butle TT i z tego pierwszego smoczka zmieniliśmy też na pierwszy ale wieloprzepływowy w którym dziurka się dostosowuje do siły ssania a swoją drogą codziennie od tygodnia się z tą butlą męczymy i dopiero dzisij postęp więc jutro mu odciągnę więcej to zobaczymy ile wypije
probowałam... zmieniałam i rózne rodzaje i dla maluchów i ppo 6 mies i 3przepływowe. Wydałam majątek na rózne butelki i somczki i nic
 
też zastanawiam się , jak u mnie będzie z samopoczucirem podczas odstawiania Eli........... ale najbardziej przeraża mnie chyba ząbkowanie małej i małe kłaczki kąsające brodawkę :/:. wrrrrrrrrr juz teraz podczas karmienie odczuwam w pewnych momentach dyskomfort, bo mała przestaje ssać i sobie gryzaka z cyca urządza.........


http://lilypie.com/
 
Ostatnia edycja:
A ja za to mam w drugą stronę. Boje się, że odstawianie od piersi bede bardzo przeżywać. Huśtawki nastrojów, depresja - w końcu to odstawienie uzależniajacych hormonów.. jakos tak w ogóle na samom myśl o tym smutno mi się robi. To jakby kategoryczne zamknięcie okresu "ciąża-osesek" i zupełne "oddzielenie" się od dziecka. :(

Tak, ale odciecie od cyca zajmie mi kolejne pol roku, nie ma co sie stresowac teraz. Chodzi o to, ze za kilka tyg. jedno, dwa karmienia zastapia posilki, ktore bedziemogl podac tata, a mama znajdzie wiecej czasu dla siebie:)
 
no to karmcie jak najdłuzej :D Michała karmilam tylko 9 miesiecy, bo zanikł mi pokarm w stresujacej pracy, ale Elę karmiłam prawie dwa lata i skonczyłysmy krmienie jak obydwie byłysmy juz na to gotowe :D
z Gają też bedziemy cycać do oporu :) tez to uwielbiam..

Tak, ale odciecie od cyca zajmie mi kolejne pol roku, nie ma co sie stresowac teraz. Chodzi o to, ze za kilka tyg. jedno, dwa karmienia zastapia posilki, ktore bedziemogl podac tata, a mama znajdzie wiecej czasu dla siebie:)

U mnie niestety odstawianie od piersi bedzie uzaleznione od pracy. Wiec w czerwcu odpadna karmienia w ciągu dnia. Wiadomo bede próbować w pracy pokarm sobie odciągać, ale to nie to samo i nie wiem jak długo dam rade latac z laktatorem. :( Prace mam dosyć stresującą, wiec tez pod znakiem zapytania będzie stała ilość pokarmu. Do tego w pracy mam czeste kilkudniowe delagacje... czy moge pracodawcy odmówic wyjazdu z powodu karmienia piersią?

też zastanawiam się , jak u mnie będzie z samopoczucirem podczas odstawiania Eli........... ale najbardziej przeraża mnie chyba ząbkowanie małej i małe kłaczki kąsające brodawkę :/:. wrrrrrrrrr juz teraz podczas karmienie odczuwam w pewnych momentach dyskomfort, bo mała przestaje ssać i sobie gryzaka z cyca urządza.........
http://lilypie.com/

Na szczeście nam się jeszcze w "paszczy" nic nie wykluwa :) :)
 
reklama
Nefretete - statystycznie powiadasz ;) my dzieki bogini mamy juz za soba odstawianie od cycka i wprowadzanie papek. Jakos sprawa jedzeniowa nie przeslaniala nam calego swiata i dalysmy rade (obie) a chodzilo mi jedynie o zwrocenie uwagi na to ze dzieci karmione niecyckiem tez maja odpornosc :) i niekoniecznie sa chorowite i alergiczne. Ot tak - dla rownowagi :) nie ma watku dla niecyckowych mam (takiego wiecie - karmienie butelka), gdzie moglybysmy porozmwiac o przyslowiowej "wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wielkanocy" stad moaj skromna uwaga. Ale juz zmykam...

A co do wyjazdow - masz prawo odmowic delegacji, jesli zmniejszysz wymiar etatu to przez pierwszy rok jestes kryta, a potem sama wiesz... to zalezy od tego jakie masz uklady.
 
Do góry