• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Karmienie tylko jedną piersią.

Witam wszystkich :)
Szukam mam, które karmią swoje dzieci tylko jedną piersią. Moja Julka od początku "polubiła" lewą pierś. Z prawej protestowała gdy tylko ją przystawiałam. Wstyd się przyznać ale dałam za wygraną. Teraz Mała ma 7 tygodni a ja lewą pierś ogromną i całą w rozstępach. Aż się boję co będzie jak córka podrośnie i będzie jadła więcej. Postanowiłam znów ją przystawiać do prawej. Walczymy dopiero 2 dni ale jak na razie efektów zero za to stres dla nas obojga ogromny. Nie wiem czy zmuszać ją na siłę. Czy to ma sens. Czytałam na necie, ze laktacja się normuje i, ze da się wykarmić dziecko tylko jedną piersią. Zastanawiam się czy nie będę mieć później jednej piersi większej. I ogólnie jak to się ma w praktyce.Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuję za wszystkie informacje :)
 
reklama
moja mała ma prawie 7 m-cy, a ja jedną pierś większą, drugą mniejszą:-(już w szpitalu był problem z przystawieniem do prawej...
i tak jak Twoja Julka-pije praktycznie tylko z lewej...a z prawej czasem w nocy, ale ja już sama zapominam, bo mi wygodniej z tej lewej, bo się przy prawej rzuca i tylko pierś szarpie...Mleczko w niej jest, ale chyba za słabo leci. Z lewej to czasem tryska na odległość...
mam nadzieję, że jak skończę karmić, to się wyrówna, bo teraz różnica między piersiami o co najmniej jedną miseczkę:-(
 
Mam nadzieję, ze nam się uda ale mi się serce kraje jak Kulka wrzeszczy. U mnie też jest różnica co najmniej miseczki. Boję się, żeby ta pierś nie urosła jeszcze bardziej.
 
U mnie niestety też upodobanie do lewej piersi i tej jest większa. Staram się karmić obiema, chociaż mleko w zasadzie jest już tylko w lewej. Za radą doradcy laktacyjnego każde karmienie zaczynam zawsze od prawej, czasami niejako miedzy głównymi karmieniami też przystawiałam do prawej i dzięki temu jeszcze produkuje mleko. Był też czas że próbowałam rozruszać ją laktatorem, ale zabrakło mi cierpliwości na dłuższą metę.
 
sprobujcie przed karmieniem dobrze rozmasowac niechciana piers i rozgrzac ja ciepla woda lub okladami u mnie dzialalo i synek choc strasznie nie lubil pic z prawej piersi to pomagalo i ssal ja
 
my też mamy cyca dominującego, ale prawy też działa. miał bardziej wklęsłą brodawkę, poza tym ciachnęli mnie przy porodzie i łatwiej było mi karmić na leżąco na lewym boku. można pobudzić drugiego cycka laktatorem no i oczywiście przystawiać jak najczęściej. może zadziała.

mój mały też krzyczał na cyca, bo nie mógł chwycić. walczyliśmy z nakładkami, odciągliśmy aż w końcu załapał. Ostatni odkryłam patent na focha. daję mu possać palec, uspokaja się i wtedy bez krzyku zaczyna ucztę ;)
 
Patent z palcem super:-) Można też ręką tuż przed karmieniem troszkę odciągnąć żeby zaczęło lecieć, dzidziuś poczuje mleczko to chętniej złapie:-)
 
reklama
u mnie tez corka je tylko z jednej piersi....tak wogole ciekawe dlaczego wszystkie karmimy lewymi a z prawymi jest problem...ja tez karmie lewa tam mam wrazenie lepiej leci...w prawej mam pokarm ale mala nie lubi z niej jesc nie wiem nie umie sie do niej przystawic chociaz probowalam juz na wszystkie sposoby...podobnie jak u was roznice miedzy piersiami sa spore:( moj plan jest taki: przystawiam za kazdym razem mala do tej co slabiej leci , ona chwilke possie i zaczyna sie ryk wiec nie wytrzymuje i daje ja do lewej.....a z prawej za kazdym razem sciagam laktatorem(oprocz nocy)chociaz dzis zauwazylam ze chyba cora sie nie najade i bede musiala wprowadzic butelke:( poki co dopajac bede mlekim ktore sciagam wlasnie z tej prawej !kurde sama nie wiem skad takie problemy!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry