reklama

Karmienie

reklama
Agacio ja też mam to samo. A jak wracam z pracy cyce ciężkie jak kamienie:tak:. A najgorszy był pierwszy tydzień w pracy, musiałam ręcznie odciągać do kibelka :confused2: bo by mi bluzkę zalało. Wkładek używam do tej pory.
 
Jaipur jednocyckowa to znaczy dokarmiam jednym cyckiem:-D , drugi jest mega be be be, nie weżmie do paszczki i koniec bedzie wył jak zażynany,oszalała chłopczyna.
Ale my już na końcówce karmienia więc jakos daję radę
 
U nas tez wkladki laktacyjne potrzebne przez caly okres karmienia, bo jak tylko wiecej popije plynow danego dnia, to mi cieknie mleczko, no i standardowo podczas karmienia, cieknie z drugiego cyca jak z sikawki, ze wkladka do wykrecenia :)
 
poziomki to się czasem zdarza :) moja siostra rok po zakończeniu karmienia miała jeszcze trochę pokarmu, ja skończyłam karmićzaledwie pół miesiąca temu ale dalej czasem mam takie odczucia jakby pokarm napływał
 
reklama
Żelka a to zasługa mojej mamuni te wszystki cuda:tak: ona uwielbia grządki mam prawie wszystko z warzyw brokuły, kalafiory, brukselkę szpinak, nawet bazylię i oregano;-) kochana nasza babunia, bo ja nienawidzę w ziemi grzebać:no: A do tego jeszcze mięcho indyk kurczak i królik od wujka:tak: Zmrażara wypchana po brzegi i zawsze do mamy mogę podskoczyć jak mamy jakieś braki:-)

Bra no nie wiem czy taki piękny przynajmniej mój;-) a rodzynki słodkie są nie wiedziałaś?:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry