daje jej już kaszkę o 11, to czy mogę dać jej też o 21? Czy to nie będzie za dużo? I czy kaszka nie jest za ciężka na noc dla takiego malucha?
ja mojemu synkowi kiedy skończył 4 miesiące zaczęłam dawać tylko kaszki robione na mleku i kleik, zrezygnowaliśmy prawie całkowicie z podawania samego mleka (dostawał tylko jedną porcję), bo po prostu się nie najadał, a przy większych porcjach mu się ulewało, kiedy skończył 6 miesięcy z podawania samego mleka całkowicie zrezygnowaliśmy
odnośnie twojej obawy, że kaszka może być za ciężka na noc - ja rozplanowałam sobie tak, że na śniadanko kaszka owocowa, później kaszka z glutenem, obiadek, deserek i na dobranoc coś lekkiego czyli kleik ryżowy

a teraz zamiast kaszki z glutenem na drugie śniadanko jemy sobie kanapeczkę
co do tycia dzieci i tego, że schematy mówią o tym, że kaszka raz dziennie - mnie się kiedyś parę razy oberwało na forum za to, że niby zatuczam dziecko dając mu kaszki i kleiki, owszem mały od kiedy przeszedł po skończeniu 2 miesięcy całkiem na mleko modyfikowane zaczął szybko przybierać na wadze (jak był na cycu, to bardzo mało przybierał), później przyszedł kleik i kaszki, więc niby przez to przybierał tak szybko na wadze, ale szybki przyrost masy trwał do końca 5 miesiąca (kiedy osiągnął wagę 8.900, a urodził się z wagą 3.650, jak skończył 8 miesięcy szłam na szczepienie i myślałam, że waży grubo po nad 10kg, ale się myliłam i nie dobił z wagą nawet do 10 kilo) później waga przystopowała i teraz niewiele przybiera, a ostatnio po zapaleniu płuc sporo schudł (teraz to już mu tym bardziej daleko do dobicia do 10kg), więc nie wyróżnia się wagowo wśród rówieśników
ja dopiero zaczynam rozszerzać dietę mojej małej. Na razie zaczęłam wprowadzać kleik ryżowy. Czy mogę go podać wieczorem? Nie obciąży za bardzo brzuszka?
mój synek kleik ryżowy je od 3 miesiąca życia i nic mu nie było, dostawał jedną porcję dziennie, właśnie jako ostatni posiłek przed snem