reklama

Katar u noworodka

maselko82

Fanka BB :)
Moze ktoras z Was miala podobne przygody. Malemu furczy cos w nosie. Myslalam ze ma katar, lekarz dal krople. Tyle ze ten katar nie wyplywa z nosa, tak jakby siedzial gdzies wyzej. Jak je lub spi to oddycha normalnie. Dopiero jak cos posteka to furczy. Czyli nie caly czas. Jak odciagne to leci troche glutkow.
 
reklama
A czym odciągasz katar? U nas takie furczenie jest często właśnie po wściekaniu się np. w łóżeczku przed zaśnięciem, niby nic nie ma, ale Katarkiem coś tam wyłazi...
 
Ja ze swoją 6tygodniowa córką też leczymy się z katarem, ale już końcówka... co robilysmy?
- woda morska lub sól fizjologiczna do zakraplania noska
- zaraz potem leżenie na brzuszku
- odciaganie fridą
- inhalacje z mięty
- witamina C w kroplach
- nawilzanie powietrza w pokoju gdzie spi
I dużo cierpliwości... katar u takiego malca to min 2 tygodniowe
 
U nas na coś takiego pomagały najpierw inhalacje żeby wszystko ruszyć co ma w nosku synek, a potem aspiratorek. A wilgotność powietrza u nas się utrzymuje na poziomie 70% więc nie musimy jeszcze dodatkowo nawilżać.
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry