Moze ktoras z Was miala podobne przygody. Malemu furczy cos w nosie. Myslalam ze ma katar, lekarz dal krople. Tyle ze ten katar nie wyplywa z nosa, tak jakby siedzial gdzies wyzej. Jak je lub spi to oddycha normalnie. Dopiero jak cos posteka to furczy. Czyli nie caly czas. Jak odciagne to leci troche glutkow.