Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kiedy mój syn miał 10 miesięcy to też jadł wszystko, nowe smaki, nowe konststencje, chociaż nie lubił niezblendowanych zup. Pomyślałam wtedy ,,o jak łatwo poszło"
@Asteraki nie strasz [emoji14]
To skoro wtedy nie mial problemow to moze on wyczuwa to napiecie w Tobie, ze musi koniecznie zjesc wtedy i wtedy bo jak nie to bedziesz sie denerwowac. Lub denerwujesz sie nawet podczas karmienia. No nie mam pojecia. A nie mozesz na kilka dni odpuscic ? Tzn podsuwac mu cos, jak nie chce to niech nie je i moze wtedy bardziej 'polubi' jesc ? Nie mam innych pomyslow bo tez mnostwo przerobilam ale nic na syna nie dzialalo na tyle dobrze, zeby zjadal kawalki
Byłam dzisiaj u pediatry i chory nie jest. Na wszelki wypadek wypisała mi skierowanie na badania krwi, gdyby taki stan się utrzymywał. Powiedziała, żebym odstawila na razie owoce, zastąpiła warzywami oraz żebym dawała mu więcej twardszych rzeczy. Ile zje tyle zje. Trochę się uspokoiłam, bo jeśli to jakaś forma buntu to jakoś to przeżyję.
Nie chcę zapeszac xD ale u nas od kilku dni poprawa z jedzeniem. Wczoraj jak nie chciał zjeść ani jednej łyżki zupy pomyślałam sobie kurcze blade ewidentnie coś mu w tym jedzeniu nie pasuje albo czegoś brakuje....on uwielbia bułkę. Do każdej łyżeczki zupy dodawałam taką mini kuleczkę z bułki. I wiecie co ? [emoji16] jadł i robił mniam mniam mniam. Zjadł w ten sposób niemal całą porcję. Resztę z piciem. Pierwszy raz od chyba 2 tygodni ujrzałam pustą miseczkę. Ciekawe czy dziś ten sposób też zadziała [emoji5] @Asteraki a może to zęby? U nas z jedzeniem to właśnie taka sinusoida. Bunt a później znowu zaczyna trochę jeść to może u was podobnie będzie
Oj u mnie jest tak samo.Najgorsze, że córka lubi jeść ale nie to co powinna jeść. Czyli cały dzień jakby mogła to by jadła jogurciki i czekolade. Ale nie ma tak dobrze. Dostaje je raz na kilka dni, ale częściej nie ma mowy Już mamuśka to dopilnuje.
Generalnie staram się ozdabiać potrawy i podawać je w atrakcyjnej formie z wyglądu. Dzieci jedzą w koncu równiez i oczami. Link do: Banan
U nas znowu pod górkę...nie wiem od czego to zależy że raz tak super zajada a raz zachowuje się jak by miał jadłowstręt. Oby tych lepszych dni było dużo więcej [emoji53]