Agata850703
Zaciekawiona BB
Witam. Jestem tu nowa. Chciałam zapytać czy któraś z dziewczyn leczy się w klinice Parens w Rzeszowie? Ja obecnie leczę się tam od 6 mscy.. I mam mieszane uczucia! Będę wdzięczna za każdy wpis. Pozdrawiam
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak ja po czterech latach starań zapisałam się do tej kliniki do dr Wójtowicz, nie wiem czy to szczęście czy co ale chodziłam tam jeden miesiąc i jestem w ciąży.Witam. Jestem tu nowa. Chciałam zapytać czy któraś z dziewczyn leczy się w klinice Parens w Rzeszowie? Ja obecnie leczę się tam od 6 mscy.. I mam mieszane uczucia! Będę wdzięczna za każdy wpis. Pozdrawiam![]()
Super cieszę się bardzoTak ja po czterech latach starań zapisałam się do tej kliniki do dr Wójtowicz, nie wiem czy to szczęście czy co ale chodziłam tam jeden miesiąc i jestem w ciąży.
Ja już miałam wszystkie badania zrobione, Wojtowicz zorbila mi monitoring i powiedziała kiedy mam sobie wziąć ovitrelle, i już po owulacji zrobiła mi kolejny monitoring.Super cieszę się bardzo
Jake badania zleciła Ci dr?
Ja chodzę do dr Homy, niby wszystko ok, badania w porządku, udrożnione jajowody, i dalej nic... może to za wcześnie? Nie wiem sama..Ja już miałam wszystkie badania zrobione, Wojtowicz zorbila mi monitoring i powiedziała kiedy mam sobie wziąć ovitrelle, i już po owulacji zrobiła mi kolejny monitoring.
Natomiast nie polecam dr Weklara. Chodzilam do niego ale nie do kliniki i mam wrażenie że wyciągał tylko kasę, pozatym strasznie się motal w tym co mówi, raz mówił tak a na następnej wizycie już całkiem co innego, i strasznie nalegał na inseminację, praktycznie nie zostawiał nam decyzji tylko naciskał i już na pierwszej wizycie chciał podpisywać papiery, takie to dziwne było.
Ja miałam tak samo, wszystkie badania ok, a ciąży przez ponad 4 lata nie było a z pierwszą córka zaskoczyło w 3 miesiącu.Ja chodzę do dr Homy, niby wszystko ok, badania w porządku, udrożnione jajowody, i dalej nic... może to za wcześnie? Nie wiem sama..
Ja po 2 IUI staram się nie nastawiać na powodzenie, choć nie ukrywam, że chciałabym zobaczyć upragnione 2 kreseczki! A do 21. 06 jeszcze całe 8 dniJa miałam tak samo, wszystkie badania ok, a ciąży przez ponad 4 lata nie było a z pierwszą córka zaskoczyło w 3 miesiącu.
Życzę powodzenia, trzeba wierzyć że się kiedyś uda. najgorszego zawsze to czekanie, i ta niepewność, znam to doskonałe, niby człowiek się nie nastawia a jednak ciągle myśli czy się udało.Ja po 2 IUI staram się nie nastawiać na powodzenie, choć nie ukrywam, że chciałabym zobaczyć upragnione 2 kreseczki! A do 21. 06 jeszcze całe 8 dni![]()
DziękiŻyczę powodzenia, trzeba wierzyć że się kiedyś uda. najgorszego zawsze to czekanie, i ta niepewność, znam to doskonałe, niby człowiek się nie nastawia a jednak ciągle myśli czy się udało.
My się szykowaliśmy do IUI ale przeciagalisny to bo finanse nam nie pozwalały