nikita33
Fan(ka)
Moje prawie trzy i pół letnie dziecko zadaje mi czasem kłopotliwe pytanie. Na przykład dzisiaj - siedzi na nocniku i zaczyna coś o dziewczynach i siusiakach
. Ja na to, że dziewczyny nie mają siusiaków (no bo co będę dziecko oszukiwać), na to on pyta - a co mają....... a jak siusiają.... i tak dalej. Takie pytanie pada już nie pierwszy raz - tylko wcześniej zadowolił się odpowiedzią, że dziewczyny nie mają i już. A ponieważ moje dziecko jest na etapie niekończących się pytań o wszystko, to mogłam się tego spodziewac, ale kompletnie nie wiem, co odpowiadać. Narazie jakoś zbyłam sprawę odwracając uwagę, ale zastanawiam się, co powinnam odpowiadać na te pytania takiemu maluchowi. Dla niego, to naturalne, że pyta, ale ja jakoś wyjątkowo nie mam pomysłu na odpowiedź. Czy wasze maluchy też zadawały wam takie pytania? Co mówiłyście albo co myślicie, że powninnam powiedzieć? Ratunku!
pozdrawiam
nikita
. Ja na to, że dziewczyny nie mają siusiaków (no bo co będę dziecko oszukiwać), na to on pyta - a co mają....... a jak siusiają.... i tak dalej. Takie pytanie pada już nie pierwszy raz - tylko wcześniej zadowolił się odpowiedzią, że dziewczyny nie mają i już. A ponieważ moje dziecko jest na etapie niekończących się pytań o wszystko, to mogłam się tego spodziewac, ale kompletnie nie wiem, co odpowiadać. Narazie jakoś zbyłam sprawę odwracając uwagę, ale zastanawiam się, co powinnam odpowiadać na te pytania takiemu maluchowi. Dla niego, to naturalne, że pyta, ale ja jakoś wyjątkowo nie mam pomysłu na odpowiedź. Czy wasze maluchy też zadawały wam takie pytania? Co mówiłyście albo co myślicie, że powninnam powiedzieć? Ratunku!
pozdrawiam
nikita
To jak ona będzie siusiala jak nie ma siusiaka? Ona jest chora!! MAteusz dostał odpowiedź, że dziewczyny mają siusiaki schowane bo musza sie troche różnic od chłopców