A
ania_zywa
Gość
Witajcie! Mam problem z gardłem. Czuję to od wczoraj i nie może mi to dać spokoju. Jakby coś tkwiło mi w gardle, jakieś jedzenie czy ciało obce. Ale nie moge tego przełknąc, odchrząknąć... Nie mam żadnych innych dolegliwości... Najpierw to uczucie pojawiło się wczoraj wieczorem, ale jakos udało mi się zasnąc. Dziś popołudniu znowu pojawiła się ta dziwna klucha i nie daje mi myśleć o czymś inym, wciąż tylko próbuje ją przełknąć i nic
. Jak sie położe na lewym boku czuję, że klucha też jest z lewej, jak na prawym to też z prawej... Dziwne. Wiecie może co to może być? Czy któraś z Was spotkała sie z czymś takim? Dodam jeszcze raz, że innych dolegliwości brak
.
. Jak sie położe na lewym boku czuję, że klucha też jest z lewej, jak na prawym to też z prawej... Dziwne. Wiecie może co to może być? Czy któraś z Was spotkała sie z czymś takim? Dodam jeszcze raz, że innych dolegliwości brak
.
a moze to poprostu ze tak sie wyraze
flegma splywajaca np. z zatok?? ja mam zatoki i tak czasem wlasnie mam...
polecam zwykla aspirynke i jakies tabletki na gardlo do ssania, dobry jest tez tantum verde (spray do gardla) i jakies zatokowy spray do nosa ... mi to zazwyczaj pomaga ale najwieksza ulga przyjdzie jak ta flegma sie w koncu oderwie 

.