Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Chyba jesteś pierwsza wśród lutówek :-) GratulacjeKochane!!! Mój Robercik jest jeszcze taki malutki (08.02.2007) a ja już jestem w 10 tygodniu nowej ciąży. Czy któraś z Was jest w podobnej sytuacji????
Dodam, że pomimo wszystko bardzo, bardzo się cieszę:-).


Też już miałam kilka takich sytuacji, ale co tam, nie będę się tym przejmować. Wg mnie 37 lat (bo tyle mam) to bardzo dobry wiek na dziecko. Duuużo spokoju, stabilizacja finansowa i mieszkaniowa, doświadczenie życiowe, to wszystko przemawia na plusDziewczyny, lepiej nie zwlekajcie, bo potem będziecie takie mamy-babcie jak ja. Ostatnio mnie kobitka z bloku zagadnęła, ze była przekonana, ze to dziecko mojej córki..
Także Ewamat w ogóle sie tym nie przejmuj.U na stabilizacji mieszkaniowej i co za tym idzie finansowej nie ma, bo po powiększeniu się rodziny planujemy dom. Doświadczenie owszem. Wkurza mnie tylko jak mi wszyscy mówią, ze się odmłodziłam. Jakoś nikt wcześniej mi w oczy nie powiedział, ze sie zestarzałam. Ja byłam i jestem młoda (38 lat). Jestem bardzo szczęśliwa, że mam Majeczkę. Zawsze o tym marzyłam. I teraz podchodzę dużo bardziej świadomie do macierzyństwa.Też już miałam kilka takich sytuacji, ale co tam, nie będę się tym przejmować. Wg mnie 37 lat (bo tyle mam) to bardzo dobry wiek na dziecko. Duuużo spokoju, stabilizacja finansowa i mieszkaniowa, doświadczenie życiowe, to wszystko przemawia na plusTakże Ewamat w ogóle sie tym nie przejmuj.
Ja mam takie sameodczucia, zdecydowanie bardziej świadomie podchodzę do macierzyństwa.U na stabilizacji mieszkaniowej i co za tym idzie finansowej nie ma, bo po powiększeniu się rodziny planujemy dom. Doświadczenie owszem. Wkurza mnie tylko jak mi wszyscy mówią, ze się odmłodziłam. Jakoś nikt wcześniej mi w oczy nie powiedział, ze sie zestarzałam. Ja byłam i jestem młoda (38 lat). Jestem bardzo szczęśliwa, że mam Majeczkę. Zawsze o tym marzyłam. I teraz podchodzę dużo bardziej świadomie do macierzyństwa.

