Witam
My też z koślawością się borykamy... poczatkowo małego zakuto w buty ortopedyczne - nie miał jeszcze 3 lat!!!! chodził w nich ok roku i żadnej poprawy, pojechałam z nim do innego lekarza.... diagnoza: wiotkość stawów - buciory wyrzucić do kosza, dziecko ma biegać na boso, jeździć na rowerze z wysoko podniesionym siodełkiem i po prostu się ruszać... wyćwiczone mięśnie mają same utrzymać stopę w prawidłowej pozycji.... do tego wkładki do zwykłych butów i tyle....
buty ortopedyczne powoduję, że mięśnie nie pracują a po wyjęciu stopy z buta następuje powrót do nieprawidłowej pozycji... lekarze generalnie odchodzą od tych buciorów i nie zalecają tym bardziej dzieciom w wieku przedszkolnym i młodszym...
obecnie kontolujemy się w dziekanowie leśnym - polecam rozmowę z rehabilitantem, ocenę stóp w spoczynku i zwrócenie uwagi na stawy (czy dziko nie nadprostowuje kolan, łokci, czy nie jest "gibkie", potrafi wygiąć palce u dłoni dalej niż inne dzieci -jeśli tak zwrócić uwagę lekarzowi)
Wada nadal jest - może się korygować do ok 10 roku życia - takie dostałam info