Pamiętam że jak Weronika się urodziła i zaczęły się upały, to poleciałam do Apteki z pytaniem o krem z filtrem dla noworodka. A pani w aptece mi powiedziała że najwcześniejsze to ma od roku czy od 3 lat (teraz już nie pamiętam). Zapytałam co w takim razie robić z maleństwem, a ona na to, że wystawianie tak małego dziecka na słońce jest absolutnie niedozwolone i jedyny sposób ochrony, to cień. Może coś się zmieniło od tego czasu?