• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

koszmar

reklama
Biedne maleństwo:( Na szczęście wszystko się już wyjaśniło i na pewno będzie dobrze. Ja do tej pory pamiętam te bezsenne noce i poczucie absolutnej bezsilności, kiedy nic nie możesz zrobić a najgorsze jest to,że nawety nie masz pojecia co dziecku może dolegać i myślisz o najgorszym
 
to prawda... naszczęście jest ok i widocznie gardełko go bolało, że płakał przy jedzeniu a ja nic nie wiedziałam :( teraz pije i je normalnie :)



 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry