reklama

Kot a ciąża

Mamy 3 koty w domu, jestem w 33tc, nie miałam i nie mam tokso.
Z obcymi czy wychodzącymi kotami trzeba uważać. Lepiej, żeby obcy kot Cie w ciąży nie podrapał ani nic. Możesz im sypać karmę do miski i tu nie ma przeszkód, tylko zachowaj higienę. Przy Twoim kocie fajnie jak sprzątanie kuwety przejmie ktoś inny, ale o ile będziesz przestrzegać zasad higieny, a w razie czego używać rękawiczek jednorazowych to też powinnaś być bezpieczna. Chyba, że Twój kot jest wychodzący to gorzej. Niemniej od kota się serio ciężko zarazić czymkolwiek, prędzej niemyte warzywa czy mięso będą źródłem zakażenia tokso czy innym świństwem. Ja w 1trym nie sprzątałam kuwety, bo miałam ciągłe mdłości i nie mogłam się nawet zbliżyć na metr 🙈 Później jak mi mdłości przeszły to sprzątamy z partnerem tak 50/50
 
reklama
Ja też całe życie styczność z kotami i toksoplazmozy nie przechodziłam. W ciąży dwa niewychodzące koty, robiłam wszystko normalnie jak byłam w stanie i nadal toksoplazmozy nie przeszłam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry