• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Krostki

reklama
U nas z ospą mówili, żeby nie wychodzić. Ale moje dzieci miały ospę w czerwcu, jak było dużo słońca i gorąco, a wtedy jest ryzyko, że zostaną blizny. No i mimo wszystko ospą zaraża się bardzo łatwo, więc w jakieś miejsca publiczne to bym nie wychodziła. Jakbym miała dom z ogródkiem, to pewnie dziecko w ogrodzie by się bawiło chociaż trochę.
 
U nas z ospą mówili, żeby nie wychodzić. Ale moje dzieci miały ospę w czerwcu, jak było dużo słońca i gorąco, a wtedy jest ryzyko, że zostaną blizny. No i mimo wszystko ospą zaraża się bardzo łatwo, więc w jakieś miejsca publiczne to bym nie wychodziła. Jakbym miała dom z ogródkiem, to pewnie dziecko w ogrodzie by się bawiło chociaż trochę.
Mieszkamy na wsi mamy swój dom z ogrodzonym ogródkiem 🙂 Krostki po malu zanikają ale jednak wolimy się wstrzymać jeszcze z wychodzeniem na dwór 😊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry