reklama

Kto po in vitro?

reklama
No i dobrze, korzystaj z tego czasu, dotleniaj się leż, odpoczywaj. Ja sama nie wiem czy nie iść na zwolnienie, chciałam dotrwać do urlopu bo to za tydzień, ale naprawdę czuję się bardzo osłabiona, jak nie ja, bez życia i energii, do tego w pracy co rusz ktoś chory jak nie angina to jelitówka, może w weekend nabiorę mocy jakiejś i przetrwam ten tydzień:)
A idziesz na zwolnienie do końca ciąży? Nawet mam mysli o jakiejś małej kawie. Jedna chyba nie zaszkodzi, nie? W sumie nie pije kawy juz od stymulacji.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
no wlasnie masakra jakas, wczoraj pozytywny i to taki elektryczny ktory teoretycznie nie wychwytuje niskiej bety a dzis cien cienia na zwyklym i niby bardzo czulym, pozostaje chyba tylko jedno , ze beta spada...
Cien cienia to nie zbaczy ze beta spada mysle ze jest jeszcze na takim poziomie ze nie pokaze nic wiecej na tescie. Wierz dalej w swojego kropka i powtorz test za 2 dni
 
Ja tez Invimed ale dr L [emoji6]

@bertha a dlaczego Ty we Wro sie nie leczysz?


"Będziesz szczęśliwa"-powiedziało Życie "...ale najpierw nauczę Cię być silną"

Mój gin z Wro współpracuje z Parens w Krakowie - z Janeczko. Dlatego pierwsze podejście było w Krakowie. Monitoring podczas stymulacji robił mi mój gin, po każdym usg dzwonił przy mnie do Janeczko się skonsultować i działaliśmy dalej.
A jak się nie powiodło w Parensie to jakoś straciliśmy zaufanie do tej kliniki, zbyt szablonowo podeszli, a po porażce żadnych wniosków tylko "tak się zdarza..".
Także stwierdziliśmy ze skoro zmieniamy to trzeba zmienić na najlepsza klinikę żeby nie było drugi raz byle jakiego, średniego podejścia. I dlatego padł wybór na nOvum.
Może równie dobrze udałoby się i we Wrocławskiej klinice i jakiejkolwiek innej, ale po prostu ja już nie mam lat i cierpliwości żeby próbować, testować różne kliniki. Tym razem bez kompromisów już po prostu.

Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Mój gin z Wro współpracuje z Parens w Krakowie - z Janeczko. Dlatego pierwsze podejście było w Krakowie. Monitoring podczas stymulacji robił mi mój gin, po każdym usg dzwonił przy mnie do Janeczko się skonsultować i działaliśmy dalej.
A jak się nie powiodło w Parensie to jakoś straciliśmy zaufanie do tej kliniki, zbyt szablonowo podeszli, a po porażce żadnych wniosków tylko "tak się zdarza..".
Także stwierdziliśmy ze skoro zmieniamy to trzeba zmienić na najlepsza klinikę żeby nie było drugi raz byle jakiego, średniego podejścia. I dlatego padł wybór na nOvum.
Może równie dobrze udałoby się i we Wrocławskiej klinice i jakiejkolwiek innej, ale po prostu ja już nie mam lat i cierpliwości żeby próbować, testować różne kliniki. Tym razem bez kompromisów już po prostu.

Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
a w Novum u jakiego jesteś lekarza?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry