reklama

Kto po in vitro?

reklama
No dokladnie przecietny Kowalski nie ma szans bo za malo zarabia. Tylko prawda jest tak ze w Pl caly proces jest tak zmudny i upierdliwy poniewaz domy dziecka dostaja dotacje na kazde dziecko i to bardzo pokazna sumke z chwila adopcji przychod sie konczy niestety. A wiekszosc procedur jest po to zeby zniechecic rodzicow adopcyjnych
Żeby adoptować dziecko z domu dziecka trzeba zarabiać "miliony"? Jakie są procedury, mniej więcej.... Gdzieś tam z tyłu głowy mam myśli żeby kiedyś adoptować dziecko ale skąd tych "milionow" nabrać [emoji14]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry