Ja tak nieśmiało z krzaków wyglądam... Myśleliśmy, że coś będziemy w nowym roku kombinować..., chociaż nie wiem co, bo lekarze po 4 stymulacjach położyli na nas krzyzyk... A tu dzisiaj taki szok. 33 DC i beta 90. I narazie jedyne co mi przyszło do głowy, to mail do Pasnika, bo miałam od niego zalecenia do transferu i nie wiem co robić w takiej sytuacji. Wiem, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale jestem w strasznym szoku. Nigdy, przenigdy nie miałam pozytywnego sikańca ani bety. Jejku, mój mózg jest odrętwiały, co ja teraz powinnam zrobić...