mona2505
MAMA KALINKI
Moja półtoraroczna Kalinka cierpi od jakiegoś czasu na zaparcia nawykowe. Sama już nie wiem co robić. W wieku 8 miesięcy nauczyła się korzystać z nocnika i wszystko było dobrze do pewnego momentu, w którym zaczęła "zatrzymywać" kupkę. Teraz kiedy przychodzi moment na zrobiebnie kupy Kalunia drepce w miejscu, woła nocnik, ale zaraz z niego ucieka, zaczyna się płacz, czasem połączpony z histerią. Kiedy wreszcie zrobi co ma do zrobienia jest znowu pełną życia, wesołą dziewczynką. Od 2 tygodni podaję jej Duphalac. Myślę, że zaczął działać bo dreptanie jest częstsze niż było - tj. codziennie, ale i tak dziecko ma problem - teraz nawet większy bo musi wkładac więcej pracy w "zatrzymanie" kupy, która nawiasem mówiąc jest właściwej konsystencji i rozmiarów. Pomóżcie jeśli macie na to jakiś sposób bo już nie mam pomysłów.


:-(
... wiec wymyslilam historyjke: kupka mieszka w brzuszku i moja niunia musi jej pomoc wyjsc zeby kupka mogla wskoczyc do nocniczka a pozniej do kibelka a z kibelka rura do wielkiego basenu dla kup 


