koga
Mama Maksa i Julka
rety nie doczytam Was - chyba dopiero wieczorem - bo sama z Maksem jestem - muszę iść się pobawić, bo zowu jakiś cholerny deszcz - niech to szlag!!!!

mam nawóz do trawnika do rozsypania i bratki do posadzenia - no nic za chwilę weźmiemy kalosze i pójdziemy
i błagam nie piszcie o kilogramach bo i tak mam dziś doła - mi siadły baterie w wadze więc się nie ważę


- właśnie zjadłam pół czekolady lindt gorzkiej z pomarańczami - nie wiem czemu moje podniebienie musi być takie francuskie - tej czekolady to mogę jeść nawet pół - mlecznej: po dwóch kostkach mi niedobrze
- ale humor słabo mi się poprawił
Gabi - mój sie poprostu musi wybiegać - wczoraj 7 godzin na dworze
, ale generalnie nie mogę narzekać, jak na swoje możliwości emocjonalne jest grzeczny
tylko energia go rozpiera i trzeba dla niej znaleźć rozsądne ujście no i fantazja powalająca - wymyśleni przyjaciele mieszkają u nas stadami
; właśnie mu kupiłam fajne klocki i nie wiem - trzymać do zająca czy wyciągnąć


mam nawóz do trawnika do rozsypania i bratki do posadzenia - no nic za chwilę weźmiemy kalosze i pójdziemy

i błagam nie piszcie o kilogramach bo i tak mam dziś doła - mi siadły baterie w wadze więc się nie ważę



- właśnie zjadłam pół czekolady lindt gorzkiej z pomarańczami - nie wiem czemu moje podniebienie musi być takie francuskie - tej czekolady to mogę jeść nawet pół - mlecznej: po dwóch kostkach mi niedobrze
- ale humor słabo mi się poprawił
Gabi - mój sie poprostu musi wybiegać - wczoraj 7 godzin na dworze
, ale generalnie nie mogę narzekać, jak na swoje możliwości emocjonalne jest grzeczny
tylko energia go rozpiera i trzeba dla niej znaleźć rozsądne ujście no i fantazja powalająca - wymyśleni przyjaciele mieszkają u nas stadami
; właśnie mu kupiłam fajne klocki i nie wiem - trzymać do zająca czy wyciągnąć
skoro on i tak ma służbowe?