w ogóle to cześć!
dopisuję się do grupy mamuś śpiących na raty :-)
hejka

Moja Zuzia to mnie wykończy. Przez ostatni tydzień i teraz nadal nie wiem co jest. Zje kaszkę o 20 i ładnie śpi tak do ok 24 a później marudzi, budzi się i smoka daje a to wodę daje i o 4 mleko już robię bo ryk. Ona chyba jest głodna??? czy dawać jej jeść tak ok 24??
ładnie spała po kaszce od dawna a teraz to nie wiem?
ja też sięgnełam po kaszkę, bo dzieć nie przybierał na wadze, tyle, ze ja go do niczego nie musiałam wybudzać, bo dziecko wciąż mi chodzi spać koło 23-24 (wczoraj np. 23.49).
dzień - w ogólnym zarysie, bo ciągle są duze odstępstwa - wygląda mniej więcej tak:
7.30-8.00 - pobudka. mąż zabiera Jaśka i idą do kuchni robić śniadanie, później się bawią, a ja dosypiam
9.00- 10.00 - Jasiek trafia do mne do łóżka, obala jedną pierś (zreszta niemal zawsze je tylko z jednej)
do 11.00-11.30 - spanie, po obudzeniu często kolejna pierś
11.30 - 13.00/14.00 zabawa (ew. spacer), w tym czasie pół słoiczka jedzenia
14.00 - 15.00 - spanie, czasem krócej, czasem dłuzej, pierś
15.00-16.00 - spacer
do 18 - zabawa, pierś
jakieś 30 min drzemki
koło 20 - kąpiel, póxniej gęsta kaszka (5-6 łyzeczek na 150 ml mleka)
zabawa - do momentu aż marudzi, dostaje pierś i uda się uśpić (czasem go noszę, czsem usypia głaskany po plecach itp.) śpi z nami.
pierwszy sen trwa 4-4,5 godz. póxniej się wybudza co 40min- godz. czasem wystarczy go połozyc na brzuchu i glaskac, czasem dostaje pierś.
tak jak już któraś pisała - wiem, ze robie coś źle i marzy mi się przespana noc, ale pomysłów na zmianę nie mam, więc się powoli z niewyspaniem godzę.:-)
gratuluję wszystkim zębaczom!
Aha, kiedy będziesz mieć wyniki?