klaudencja
Fanka BB :)
Hej
Byłam wczoraj na IP na kontroli tych swoich skurczów...no i lekarz sprawdził szyjkę...w prawdzie dzieje się z nią już coś..tzn skraca się ale bardzo powoli także lekarz ma nadzieje ze lekami i leżeniem jakoś jeszcze wytrzymamy troche
Dał mi wybór czy chce lezeć w domku czy szpital, bo póki co jak nie będe się stresować za mocno w domu to mogę jeszcze poleżeć bez "nadzoru" medycznego także wróciłam do domku i leże...
wczoraj przed wizytą zrobiliśmy zakupy większe....dla mojej spokojności żeby bylo już w domu co nieco... no i kuplismy łóżeczko - zwykłe drewniane tyle że można przestawić na funkcję bujania, pościel rożki itp... jutro wstawie zdjęcia...
Szkoda że u MITAGINKI.... tak nieciekawie, ale trzeba wierzyć że będzie lepiej i że wytrzyma jeszcze jakiś czas....a już coraz bliżej terminu z każdym dniem więc musi byc dobrze
Byłam wczoraj na IP na kontroli tych swoich skurczów...no i lekarz sprawdził szyjkę...w prawdzie dzieje się z nią już coś..tzn skraca się ale bardzo powoli także lekarz ma nadzieje ze lekami i leżeniem jakoś jeszcze wytrzymamy troche
Dał mi wybór czy chce lezeć w domku czy szpital, bo póki co jak nie będe się stresować za mocno w domu to mogę jeszcze poleżeć bez "nadzoru" medycznego także wróciłam do domku i leże...
wczoraj przed wizytą zrobiliśmy zakupy większe....dla mojej spokojności żeby bylo już w domu co nieco... no i kuplismy łóżeczko - zwykłe drewniane tyle że można przestawić na funkcję bujania, pościel rożki itp... jutro wstawie zdjęcia...
Szkoda że u MITAGINKI.... tak nieciekawie, ale trzeba wierzyć że będzie lepiej i że wytrzyma jeszcze jakiś czas....a już coraz bliżej terminu z każdym dniem więc musi byc dobrze
)
no a ja trzymałam podwójnie kciuki wraz z maluchem:-)
nie zrobił mi usg ani nic podotykal tylko brzuch i nic wiecej i wziął 100 bo koszty duże maja. Szlak by go tak ..... a pozatym jak na ostatnich zajęciach ze SR poszliśmy na oddział zobaczyc co i jak to stwierdziłam zeby sie waliło i paliło nie będe tam rodzic warunki masakryczne gorzej jak za czasów wojny! łóżko do porodu to zwykla leżanka taka niska bez zadnej regulacji wyżej niżej lezała tylko poduszeczka a na koncu tej leżanki były przykręcone dwie takie a'la rynny metalowe na nogi
zgubili moje L4 z 22 grudni i wstrzymali mi wyplaty patafiany jedne teraz każą chodzic mi po lekarzach i załatwiać duplikat , ja w 9 miesiącu mam latac załtwiac kłucic się z nimi i się denerwować lekarz ten co wystawiał jest na urlopie i jest nie osiagalny!!a nie pomyśla że to jest ich wina bo ja im wszystko zlożyłam i co mnie to obchodzi ze oni maja taki burdel i nie wiedza co gdzie mają jak do dziś sie nic nie wyjaśni to moj K powiedział ze tlewizje sciągnie bo to sa jaja