reklama

Kwiecień 2011

Laseczki wszystkiego najlepszego dla Was wszystkich w nasze święto

a moj to ostatnio tak pupe wypina ze az mnie skora strasznie boli. Normalnie momentami jest tak naciagnieta ze prawie jego rowek widze :-D hahaha
wtedy tak namacalnie moge go dotkac (tez sobie wybral czesc po ktorej matka ma go dotykac :-) ) i sie rozczulic... ahhh... :-)

Mój mały tez sie pupą wypina żeby go głaskać jak zaczne głaskać to trochę odpuszcza a jak przestaję to znowu sie wypina :-D

Anawoj trzymam kciuki za CC i czekam na fotki Michasia

Krakowianko w szpitalu jest cięzko, ale jeszcze troszkę dasz radę :-)

Alexandra Oliwier rośnie jak na drożdzach, już niedługo będziecie się cieszyć sobą w domku :tak:

Margola mam nadzieję, ze przetrwałas jakos noc i nie zadrapałaś się ;)
 
reklama
Ducha co racja to racja ;-) plan na dziś był taki umyć okna, no ale w 37tyg to chyba nieeeeee wypada, wiec zmiana planów i oko już zrobione a i włoski pofarbujemy, coby za jakiś czas na porodówce siwizną i odrostami nie straszyć :-D
 
Wszystskiego najlepszego w Naszym dniu:)
obudziłam się niedawno i tak siedzę i znowu mialam troche schizy ze Mela sie nie rusza-wyczulam że na górze po prawej stronie coś mi wystaje i tak nie za mocno zaczęłam pukać do niej i się obudziła-wyrodna matka jestem budzę bez powodu moje dziecko-ale troszkę się uspokoiłam a on kilka razy porozciągasła sie i dalej śpi:)staram sie nie wariować ale chyba nie umiem-dobrze że jutro mam wizyte u moje pani doktor.
Alexandra tak się cieszę że wszystko dobrze u Was i że Olivier już taki duży chłopak:)
Anawoj-też trzymam mocno kciuki za dzisiejszy dzień;)
Krakowianko jesteś naprawdę bardzo dzielna-wilmek ma rację już niedługo:)trzymaj się:*
ducha masz rację-na razie posiedzę sobie w mojej piżamce/dresiku jeszcze ale za nim mąz wróci z pracy chyba się ubiore jakoś trochę łądniej i umaluję:)
Miłego babskiego dnia dziewczynki:*
 
wszystkiego co najlepsze kobietki!!! abyśmy dotrwały do bezpiecznych terminów i cieszyły się zdrowymi maluszkami

ja póki co jakoś się trzymam,leżę grzecznie i jest ok (tak mi się wydaje) jutro wizyta u gin i usg wiec dowiemy się szczegółowo co tam się dzieje i czy mam szykować się wcześniej...nie mogę się już doczekać żeby zobaczyć mojego malucha i uspokoić się że wszystko z nim ok. jestem też ciekawa ułożenia...bo jakoś trudno mi z ruchów wywnioskować a do tej pory był główka w górę jeszcze...
trzymajcie się dzielnie
 
Ja tam zawsze umalowana :) Bez makijażu jak bez ręki.

Margola, mówię Ci poważnie - obwiąż sobie nogi bandażem.

kochana, technicznie nie wiem jak miałabym to zrobić, musiałabym się cala zabandażować! to jest nie realne! co chwila swędzi cos innego. i jak podrapie nogi, to zaraz ręce, potem twarz, i znowu ręce i klata i plecy i nogi i tak na okrągło...
na stopy założyłam takie skarpety uciskowe ale nie utudniaja one dostępu. pisałaś o ranach i strupach wcześniej. ja nic takiego nie mam, nawet nie ma śladu drapania, a cocham sie cały czas!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry