etam, ja nazwalam dzieci popularnymi imionami i trudno, jakos nie wydaje mi sie, zeby to mialo duze znaczenie. teraz wymyslilismy Feliksa, ale wlasnie przez to, ze takie oryginalne i dziwne ,to sie nagle nikomu nie podoba. i pewnie zostanie Kuba, najpopularniejsze imie w polsce. ale znam samych fajnych Kubow, wiec wszystko pasuje ;-)
na zadnego oskara i innego alana nie dam sie namowic, choc zewszad slysze podszepty tego typu ;-) nie przepadam za imionami sciagnietymi zza oceanu ;-) specjalnie nie widza mi sie tez tradycyjne, jak Antek czy Jasiek, tzn jak slysze u kogos to fajnie, ale sama bym tak nie nazwala. w miare nowoczesne, latwe do zdrobnienia, ale zeby dorosly czlowiek nie musial sie wstydzic. no i juz.
anisad, Iga spoko, ale jakos tak twardo. nie wiem. a zeby bylo zdrobnienie Marysia to moze byc jeszcze Marianna, Mariola, Martyna nawet. ja kocham imie Sara i strasznie chcialabym miec coreczke taka.. :-)