reklama

Kwiecień 2011

Mi też się podoba imię Sonia ale niestety źle się kojarzy:( byłam wściekła gdy usłyszałam jak mój sąsiad woła tak na swojego psa! Kurcze jak tak można?
Ja daje mojej córci Dagmara Ewa Majewska:-) Ewa po mamie mojego męża, która zmarła 5 lat temu:(
 
reklama
anisad, a ja mam siostre Sonie i uwazam to za jedno z najpiekniejszych imion :-)
sto lat temu miałam pytać, aenye Ty jesteś Anka? jak masz na imię?
Sonia jest super, ale moim faworytam była POLA / oczywiście był opór ze strony mężą - no i kompromisowo wyszła NADIA

a dla baby-chłopca : IWO, BRUNO,...coś mi sie te na końcówko o podobają:crazy:
Iwo - bomba!
Bruno też spoko, ale Brunon bardziej męsko, rrrr

zrobiłam se fotki nowej fryzury...no za chiny na samowyzwalaczu nie wychodzą mi te zdjęcia ładne, za mocna lampa przy sztucznym oświetleniu...ehhhh że ten mój chłop fotek nie lubi pstrykać.
mam kumpla który piękne zdjęcia robi i chętnie by mi porobił....ale wolę nie:-) z innych powodów hahahah

dziewczyny, wypowiedzcie się, jak planujecie powroty do pracy, po macierzyńskim? jakiś wychowawczy? jak długo?
 
ja od razu po macierzynskim bede wracac, ewentualnie miesiac wychowawczego...mamy hipoteke i niestety nie moge sobie pozwolic na dłuzszy wychowawczy, bo nie damy rady...
 
morgaine, no ja chyba wracam zaraz po macierzyńskim, ale przeraża mnie to na razie. jakoś nie moge sobie wyobrazić, żeby takiego malucha komuś obcemu pod opiekę zostawić, bo niestety żadna babcia u mnie w gre nie wchodzi :-(.
 
U mnie z powrotem do pracy to jest bardziej skomplikowane.. bo ja pracuję w Cropp, a tu kierownik ma własną działalność i co miesiąc sam rozlicza pracowników, robi im wypłaty, opłaca zusy, skarbówkę i tak dalej.. i dalej jest za wszystko odpowiedzialny.. więc nie ważne czy na L4. czy na macierzyńskim dalej muszę odbierać telefony (na szczęscie tylko wtedy, kiedy koniecznie i bez wyjątku muszę się tym zająć ja), być na bieżąco z wynikami sprzedaży, ogarniać wszystkie sprawy kadrowe (umowy dla pracowników, urlopy i takie tam) i właśnie zusy itp... i raz w miesiącu jechać na sklep wklepać do kompa wszystkie dane do pensji... macierzyński tak samo, a wychowawczy mi się nie należy, więc po tych 20iluś tam tygodniach wracam pełnoetatowo... na szczęście teściowa nie pracuje, więc zarejestrujemy ją jako nianię i będzie się małą opiekować.. tylko tak się boję, że to nie będzie po mojemu..
 
dzięki za odp.
u mnie tez babcia nei wchodzi w gre, ale niania i starszaka i teraz mlodego moglaby zajac sie weroniką, przynajmniej tak mi powiedziala.
tylko ze ja ze starszakiem bylam 9mcy w domu, z mlodym 7 mcy, a teraz naprawde chcialam byc dluzej.... ale wyplata moja nie jest zla i porzadnie zasila budżet domowy, nawet jesli bez neij dalibysmy rade, to i tak nie wyobrazam sobie na dluzsza mete nie pracowac, bo lubie miec swoja kase, poza tym ja bym zwariowala !! a jak mam pare mcy pozniej pracy szukac nowej to nei ma sensu...wiec musze, jesli bedzie to dalej aktualne, wracac jak dzidzia bedzie miala pol roku:-(
 
Anisad a ja zakręcona na maksa, nawet nie pomyślałam o drugim imieniu. :szok: Musimy z M coś chyba pomyśleć, chociaż ja mam jedno imię i może dlatego zapomniałam??

Morgaine ja chyba wracam do pracy po macierzyńskim (oczywiście z przyczyn finansowych), chociaż ciężko mi będzie zostawić moją kruszynkę. Strasznie krótko w Polsce jest ten macierzyński. Słyszałam, że w Norwegii jest rok czasu!!
 
a w ogóle krótko macierzyński, potem zero wsparcia finansowego dla rodzin (niby jest ten zwrot podatku, ale uchwalony do 2012 czyli w przyszlym roku ostatni raz, bo wątpę żeby to przedłużyli...a becikowe to za przeproszeniem żadna zapomoga, bo wózek wiecej kosztuje!!)

zarcie drogie w PL, benzyna droga (5,50 litr no pogięło ich!!)

moja kumpela w uk pracuje tylko 16 godz tygodniowo bo wiecej sie nie oplaca bo by jej zmniejszyli benefity, a u nas czlowiek dziecko musi zostawiac i wracac do pracy zeby zarobic na normalne zycie, nikt tu o luksusach nie mowi!!

ehhh jeszcze skurczy z nerwów dostaniemy, zostawmy ten temat,.... ;-)
mialam niby sprzatac jak M wyjdzie ale jakos...nie chce mi sie :-D a nie musze, a nawet mam zabronione przez M! wiec co sie bede wychylac. jedynie to mnie te komody kuszą żeby ciuchy groszkowej poprzestawiac i jeszcze raz posergegowac bo nowe doszly.
ale z rozmiarem 56 mam przegiecie!! ani polowy nie ubierze!!
62 tez troche jest, no a 68 to bedziemy kupować pozniej:D chociaz sukienek to do roku/poltora spokojnie mam ahhahaha
i nie idz tu czlowieku do pracy, jak sie córa rodzi!!
 
reklama
Mi też się podoba imię Sonia ale niestety źle się kojarzy:( byłam wściekła gdy usłyszałam jak mój sąsiad woła tak na swojego psa! Kurcze jak tak można?
Ja daje mojej córci Dagmara Ewa Majewska:-) Ewa po mamie mojego męża, która zmarła 5 lat temu:(

Dagmara piękne imię :-) W końcu moje :-p:-D

cucumber ja też bym z tym poszła do lekarza.

baby źle spojrzałam na suwaczek ale i tak uważam że dziecko samo wie kiedy wyjść no chyba że po terminie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry