reklama

Kwiecień 2011

dla mnie nie ma znaczenia jak grupa się nazywa, kto ją prowadzi itp. chciałabym mieć miejsce, gdzie wszystkie będziemy mogły pogadać o sprawach, o których osoby postronne nie przeczytają. to tyle

piszecie o ruchach dzieciaczków. kurcze...Wy macie rację. ostatnio kilka razy się na tym złapałam,że czuję jakieś muśniecia, nawet Paweł jak brzuszek głaskał zapytał, czy to nie dzidziuś. odpowiedziałam, ze to coś w jelitach mi jeździ.....bo poprzednio to koło 19tyg czułam ruchy.
a u mnie to jużw sumie 16tyg.....szok
 
reklama
mała mysz- ja obiecuję, że jak znajdę artykuł o depilowaniu to zaraz Ci napiszę, ale mam trzy gazetki i nie wiem w której to czytałam :(.
anawoj- jeżeli chodzi o grupę to się cieszę, że w końcu coś się ruszyło, a to dzięki Twojej niestety brutalnej interwencji, ale najważniejsze, że skutek osiągniety :). Nie martw się bo nikt do nikogo nie ma pretensji, jola też pisała, że ma mało czasu i nie bardzo nas czyta regularnie, ale ja uważam, że prowadzący grupę powinien mieć przynajmniej czas na kontrolowanie osób udzielajacych się i zapraszanie. Dlatego moja propozycja była aby prowadziła ją któraś z moderatorek chociaż możesz Ty lub też jest chętna i ma dużo czasu nati. Co do wysyłania joli informacji z konkretnymi osobami do zaproszenia to też chyba zły pomysł, bo jak nie będzie akurat miała czasu i znów będziemy czekać. Jak już to niech ktoś tą grupę weźmie oficjalnie. Natomiast jola napisała, że chętnie by się zajęła prowadzeniem listy i nawet ma pomysł na nią, ja jestem za, bo też bym chciała aby więcej info tam było, a pamiętam anawoj, że Ty przyjęłaś prośbę na sporządzenie listy od ..aenye bo nikt nie chciał i w sumie tak wmuszone. Ale namieszałam...
anawoj niestety nie da rady nie komentować, bo pewne rzeczy trzeba ustalić, a jak już się powiedziało "a" to trzeba coś ustalić.
Więc moja propozycja:
jola- udoskonalenie i aktualiuzacja listy
anawoj lub nati- prowadzenie grupy zamkniętej, ale z możliwością wysyłania zaproszeń
A Wy dziewczyny piszcie co sądzicie bo musi to w końcu zostać porządnie załatwione bo już drugi raz temat powraca, a i stresy niepotrzebne.
Buziaki i nie złoście się bo wszyscy działamy w jednym celu, dla naszego wspólnego dobra;)
 
bałam się Waszych komentarzy, bo miałam wrażenie, ze tylko dla mnie ta sytuacja jest dziwna. czułam się wręcz skrępowana, że ja należę do grupy zamkniętej, a wiele z Was nie.nie chciałam być też osobą, która wywoła kolejną awanturę. mam chyba małe doświadczenie w "kontaktach z koleżankami", bo najczęściej obcuję z mężczyznami i nie jestem zbyt delikatna, ani kobieca ( chyba)
mam zły, bardzo trudny okres dla mnie samej i mojej rodziny i jest mi czasem okropnie ciężko. kontakt z Wami, bardzo mi pomaga, nawet jeśli nie piszę tu o wszystkim, mam przynajmniej chwilę relaksu i czuję się, jakbym była wśród przyjaciół


Uwaga. Nie wiem czy widziałyście, serduszko Polusi zdobyło najwięcej głosów, wygląda na to, że Ania dostanie meble!!! 5 pażdziernika ogłoszenie wyników
 
Ostatnia edycja:
mała mysz nalazłam :)
Przepiszę czysto z gazetki, więc:
Depilacja
GOLENIE- TAK. To najprostszy i najbezpieczniejszy dla kobiet w ciąży sposób pozbywania się niechcianych włosków. Zadanie ułatwi pianka zmiękczająca włoski
KREMY DO DEPILACJI- RACZEJ NIE. Mogą uczulać, a nawet podrażnić.
WOSK, PASTA CUKROWA, DEPILATOR ELEKTRYCZNY- RACZEJ NIE. Taka depilacja boli, a ból to stres. Podczas ciąży skóra jest bardziej wrażliwa. Naczynka krwionośne są słabsze, mogą niewytrzymać i zostaną trwałe ślady.
LASER- NIE. Nie zbadano jego wpływu na maleństwo w brzuszku, więc lepiej nie ryzykować.
 
apropo brzuszkow ja przed ciaza dosc intensywnie sie odchudzalam. dieta dukana tak na marginesie podobno kobiety na tej diecie maja problemy z zajsciem w ciaze :-), stosowalam ja do okolo 5-tego tyg ciazy jak sie tylko dowiedzialam o ciazy to zjadlam tabliczke czekolady :-D:-D:-D, no i teraz moj slicznie plaski brzuszek znowu jest okraglutki. Z goleniem nie mam problemow zreszta nigdy nie mialam raz na 3-4 tyg.
Ja maluszka to czuje raczej nad ranem wieczorem to juz spi, wrodzil sie w rodzicow i szybko chodzi spac a wczesnie wstaje :-). zjadlam jedna z ulubionych kolacji z dziecinstwa- chleb moczony w mleku i w jajku, smazony i posypany cukrem. i o dziwo zadnej zgagi zadnych mdlosci.
Jutro gdzybki w niedziele rocznica slubu.
 
Ello!

Jestem!
aligator
-mamy ten sam tydzień ciąży!Też mi się wydawało,że czuję ruchy dzidzi,ale raczej takie łaskotanie i szybko siebie za to zganiłam,bo gdzież tak szybko?A dzidzia duża i może dlatego...Hurra! A mała ciągle "czuje",że dzidzia kopie,nawet u niej w brzuszku:))

niusaagusia-chcuchaj i dmuchaj na siebie!Będzie dobrze!

nat
i-faktycznie,długo karmiłaś.Ja też-bo 2 i pół roku i jak przestałam,to od razu bach-ciąża i choć od stycznia się staraliśmy,to musiałam przestać,żeby coś wyszło.
Moja Marysia od początku to takie "poukładane" dziecko,ta sama pora obiadu,kolacji i spania.O 21 już mamy z mężulem czas dla siebie,bo mała śpi w najlepsze.Przed snem oczywiście bajka na dobranoc,wybiera sama,czasem stos książek,ale przeważnie po 10 min.już śpi.Zresztą-od małego nie miałam z nią problemów ze spaniem..Dlatego już obawiam się,co pokaże następne dziecko..

anawoj
-widzę,że była tu mała awanturka;nic się nioe przejmuj,jakby co to jestem dla Ciebie:))Uśmiech proszę:))

A tak w ogóle to w ciągu tygodnia brzuch mi wywaliło jak nie wiem co,ale jeszcze mieszczę się w swoich spodniach,więc nie jest źle.Z Marysią to było poznać od razu,że jestem w ciąży.. Najlepsze dla mnie są legginsy jak dla większości,tuniczki też wchodzą w grę.Z poprzedniej ciąży rzeczy mam dużo za duże,ale pewnie niedługo będę musiała zakupić coś cieplejszego...
No to chyba tyle,zaraz kładę się spać bo miałam męczą cy dzień..
Słodkich snów dla Was,pa:
 
Witam.
To ja dzis zaczynam dzien:)
Koszmarna nocka za mna.Maly zawsze spal ladnie a dzis nie wiem co mu sie stalo.Budzil sie w nocy prawie co godzine a nawet czesciej.Niby nie plakal ale tak dlugo mnie wolal az nie przyszlam i chcial zebym Mu bajke czytala.

Ale mi dzisiaj brzuszek wyskoczyl.rano nigdy tak duzego nie mialam.
 
reklama
Dzień dobry wszystkim. Nie wiem, jak u Was, ale w Szczecinie słonko świeci aż miło. Tylko zimno, mrozem śmierdzi. Jak ja zimy nie lobię brrrr.
My Hanie na noc zawieźliśmy do babci i na spotkanie ze znajomymi. Do 23:30 wytrzymałam, jestem z siebie dumna :P. Mój malzonek za to się lekko zepsuł i teraz mam ubaw z niego bo ma kaca. A ja ma 10 mam lekcję, więc musiał wstać, żeby się Hanią zająć. Na szczęście uczennica zadzwoniła, że się spóźni, więc jest czas, żeby go jako tako doprowadzić do stanu używalności.
A co do diet, to ja miałam w planach się odchudzić, też myślałam o dukanie.... i przełożyłam te plany na za rok póki co.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry