hello girls!!
MITAGINKA co do wyciągania z fotelika to dziwi mnie podejscie niektorych ludzi ze boja sie mandatu!! przeciez to chodzi o zdrowie i zycia dziecka i innych. pare kg zmienia sei w ciezar 3 ton przy predkosci 60km/h i nie ma mozliwosci utrzymania dziecka w rekach, a i osoba siedzaca przed moze zginac od ciezaru udezenia!
jak starszak mial rok, jechalismy nad morze i na autostradzie we wrocku go wypielismy i spal na lezaco!! byl to blad ktorego do dzisiaj zaluje. znajomi co z nami jechali, mieli 2 letnie dziecko ktore nie jezdzilo w ogole w foteliku, a moj M stwierdzil ze naszemu tez tak bedzie wygodniej!! z powrotem wracal juz normalnie i teraz tez nie wypinam. n
BABY, NATI pieknie piszecie o karmieniu. fakt macierzynski jest dla dziecka i mozna je przystawiac co godz, nawet w nocy i potem w dzien sobie nadrobic sen. ale jak sie ma jeszcze dwoje innych to co? dla mnie nieprzespana noc oznacza b.ciezki dzien, a mam jeszcze dwulatka, ktory przezywa narodziny siostry, chce byc noszony wtedy kiedy Nike mam na rekach itd.... nie winie go za to. macierzynstwo to nie tylko cyc, a matką się jest dla wszystkich dzieci nawet na macierzynskim. karmienie jest piekne, zdrowe, naturalne, jest tym czego potrzebują niemowlaczki, ale potrzebuja tez zdrowej matki, a niewyspana, przemeczona, zden erwowana matka niekoniecznie jest wystarczajaco cierpliwa i mila dla swoich dzieci.
ja karmie i cycem i mm, niestety tak to sie konczy ze coraz wiecej mm dostaje...naturalna kolej rzeczy. dlugo byla butla na noc, potem doszla rano, no a teraz juz 3-4 dziennie. ale cycusia dostaje i zasypia sobie albo sie przytula

tez tego potrzebuje
NATI moje dziecie smoka uzywa czasami, a zwykle bardziej ją denerwuje niz uspokaja. co do zasypiania to pieluszka albo piers. jak nie moze w lozeczku zasnac to glaszcze, mowie do niej, potem pieluszka i kołderka.
smok tylko ją denerwuje bardziej.
generalnie jak jest spiaca a jest na rekach to marudzi i sygnalizuje ze chce spac i wtedy wystarczy odlozyc i tyle
byla u mnie kumpela, rok sie nie widzialysmy, w ciazy jest. a pogadalysmy 10 min bo dzwonili z pkola ze jej starsza córa ma 38,5 st. temp. wiec musiala jechac

zoabczymy sei rodzinnie jak mloda wyzdrowieje...
ok to ja spadam sie ubierac bo trzeba jechac ....
milego dnia
AAAA
MERCEDESSS WITAJ

lepiej późno niż wcale
