mitaginka, gratuluję

Dwugodzinny spacer to chyba raz nam się udał albo dwa, tak to godzina góra i ryk.
wilmek, na odparzenia pod szyjką mojej Małej pomógł Linomag maść

No i przed kąpielą czyszcze wacikami z gotowaną wodą dokładnie a po kąpieli osuszam dobrze.
U nas noc w porządku. Spodziewałam się katastrofy, bo moja Królewna wypiła na kolację 60 ml mleczka (normalnie pije ok 150) i zasnęła. Byłam przygotowana psychicznie na pobudkę ok północy a tu niespodzianka - pobudka o 3, czyli tak jak zazwyczaj

Potem o 6, więc bez tragedii
Jabłuszko zjedzone, pół słoika

Pewnie więcej by zjadła, ale nie chcę przeginać. Potem mleczko i śpi sobie do teraz

Dzisiaj dostanie marchewkę z ziemniakiem, bo sama to jej marnie idzie. Nie dziwię się, sama nienawidzę gotowanej marchewki

Ale jak ją karmię to się uśmiecham i udaję, że pyszne, żeby mi się dziecko nie zraziło (a w środku to mi się na wymioty zbiera jak czuję sam zapach

).
Do teściów jedziemy w niedzielę i zostaniemy gdzieś do czwartku albo piątku. O ile wytrzymamy

Teściowa ucieszona

Będzie mogła dawać Małej swoją marchewkę. Narazie się cieszę, bo może poobserwują jak wygląda dzień z Małą i będzie można ich czasem z nią zostawić. Bardziej boję się, że nie wytrzyma siostra M, bo będziemy mieć pokój obok jej pokoju a ona sobie lubi pospać długo

No i jest straszna obrażalska i ma humory. Ale cóż, Gabrysia i tak wygra, bo dziadkowie ją kochają

Tylko kurcze, jak my się zabierzemy ze wszystkim. Musimy brać materacyk z łóżeczka, bo tam mamy tylko łóżeczko. Nawet wanienkę Małej kupili i nie mogą się doczekać, kiedy będzie kąpanie
