Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
to ja jestem najbardziej wyrodna bo przede wszystkim mam inne zdanie niz nati i baby
czyli nie wyrzekać się wszystkeigo dla dziecka. ja mam małe dziecko w domu od 5 lat, mój małż ma zdanie takie jak nati i kompletnie sie przez to, moim zdaniem pogubilismy.
siedzi od 6 lat z dziecmi w domu i laska po studiach teraz szuka pracy w fabryce. przeszla deprechę, ale swoje to na niej odbiło...facet caly czas musial pracowac, a ona sama caly czas z niesfornymi na maxa dziecmi. plakala nad nimi...poswiecila siebie i wcale nie jest przez to lepszą matką dla nich. bo dzieci mają znerwicowaną i zawiedzioną mamę...
ale czad poznać forumkę. 

, a poważnie wszyscy ( bo był tam kuzyn męża z żoną i synkiem i siostra teściowej z mężem i wnuczką) zachwyceni małą i mi ją zabierali, nosili, chodzili na spacer a mi do stołu kazali siadać i mysleli że mi się to podoba a ja wolałam trochę w oddali z małą być. a Asia nawet nie mruknęła że ją "obcy" noszą. jeśli chodzi o wyrodne matkito ja jestem najbardziej wyrodna bo przede wszystkim mam inne zdanie niz nati i baby
czyli nie wyrzekać się wszystkeigo dla dziecka. ja mam małe dziecko w domu od 5 lat, mój małż ma zdanie takie jak nati i kompletnie sie przez to, moim zdaniem pogubilismy.
w ogole nie zwracamy na siebie uwagi. wszystko pod kątem dzieci. jak chcialam wyjechac tylko z nim i z niką do rabki na 2 dni, potem dzieciaki mialy dojechac, to on ze nie, bo mamy dzieci. na wesele sami nie, bo mamy dzieci!! wszedzie je bierze,w szystko wszystko dla nich, a ja na bokuwięź się miedzy nami tak poluźniła że ja juz przynajmnije nie mam sily probowac, a jemu to chyba pasuje bo tylko z dziecmi spedza czas a ze mna wcale.
poza tym mozna wpasc w depresje. siostra wyzej wymienionego Msiedzi od 6 lat z dziecmi w domu i laska po studiach teraz szuka pracy w fabryce. przeszla deprechę, ale swoje to na niej odbiło...facet caly czas musial pracowac, a ona sama caly czas z niesfornymi na maxa dziecmi. plakala nad nimi...poswiecila siebie i wcale nie jest przez to lepszą matką dla nich. bo dzieci mają znerwicowaną i zawiedzioną mamę...
no chyba ze tak jak nati się wszedzie rusza itd. to znaczy wychodzi, wyjezdza...ale w sumie ma jedno dzieciątko i ma gdize wyjsc...
a nie wiem, moze to kwestia podejscia. ja uwazam ze najlepiej znalezc zloty srodek. troche dla dziecka poswiecenia(wiekszosc)ale tez nie zapominac o sobie... no chyb aze mowa o pierwszych miesiacach, to logiczne ze tylko baby na tapecie...
anawoj do mnie jedziebedzie wieczorem i zostaje w bb do wtorku
ale czad poznać forumkę.
baby, mitaginka może we wtorek spotkanie jak anawoj bedzie tu na południu? co wy na to? (jej tez jeszcze nie pytalam czy moze jechac do ?Katowic)
