a ja jestem pomiędzy tym co pisze baby a tym co 7axe7, z jednej strony tak ją mocno kocham,że jak pomyślę,ze spowoduje jej płacz, jak będzie jej bardzo źle jak ją odstawie to ryczeć mi się chce już teraz, a z drugiej wiem,że ta sytuacja prowadzi donikąd...
jankesowa jest po staremu, nie zmienia się nic, nawet juz nie piszę o tym bo ile można wam się wyżalać
nati teścia poprosiłam przyjechał do mnie w mieście i zabrał, ja wybrałam i zapłaciłam

już ubrana
Aneczkaaa wiesz, nie był zbytnio mokry od spodu,ale ,że mamy ałe baaaaaardzo mieszkanie i nie dałoby się po nim nie chodzić to mąż wywiózł do mieszkania teściów, jutro chyba przywieziemy jeśli wysechł
apropo spania, Natka poszła spać godzinę temu i 4 pobudka