Koocie.. nie bede Cie pocieszac, to wszystko w twojej glowce i sercu musi sie wyklarowac. ale wiedz, ze jestesmy z toba i w podobnej sytuacji.. w sensie tych glupich mysli, co sie przewalaja przez glowe. skrajnie reagujemy czasem na blahe rzeczy nawet.. byle co wytraca z rownowagi.. mnie maz w pierwszej ciazy doprowadzal do rozpaczy..! w drugiej chcialam sie z nim rozstawac, nawet na miesiac sie wyprowadzilam z domu

a ile jestesmy razem i jak go kocham :-) w drugiej to mi sie np wydawalo, ze nie chce rodzic w ogole, ze po co mi dziecko kolejne.. hehe.. no bzdury, takie przyklady, ze wielu z nas jakies hustawki emocjonalne mieszaja we lbie.. bedzie dobrze :-)
nati, a propos zmeczenia- ja tez sie jakos dziwnie szybko mecze. zawsze chodze szybko, wrecz biegam, jak to sie smieja znajomi, a teraz bardzo zwolnilam tempo.. co gorsza, strasznie mnie meczy chodzenie po schodach - np drugie pietro u moich rodzicow przyprawia mnie o zadyszke - no bez jaj, 4 miesiac i takie cos!
ale dziewczyny, moze to wlasnie spowodowane jest tym, ze mam bardzo nisko lozysko? mam ponoc bardzo nisko, co martwi nawet mojego gina.. nie wiem, czym to grozi, co to znaczy? jakos zapomnialam sie zapytac, a nie chce w necie czytac i sie filmowac. ma ktoras tak badz wie cos na ten temat?
sprobuje zrobic sobie zdjecie, jak mam brzuch - naprawde zaczyna mi sie tuz,tuz nad hmm. wiadomo czym ;-) normalnie az go czuje jak robie siku, a jak mi sie stawia - to ciezko mi sie chodzi. jak bedzie wielki to nie wiem, co zrobie.. zawsze tak jakby miedzy biodrami mi sie zaczynal, a teraz tuz nad.. no nie wiem. dziwne.