ale naskrobałyście dzisiaj

produkcja pełną parą

powinnam notatki podczas czytania robić żeby nie zapomnieć czegoś odpisać :-)
Ja dziś poza domkiem po kosmetyczce wleciałam do firmy (tak żeby o mnie nie zapomnieli;-)) a potem do szwagierki na kawkę. Teraz czekam na mężusia i do kina idziemy:-) a mnie się tak spać chce...
mamadorusia warto w domu mieć diphergan (na receptę) właśnie podczas ataku kaszlu szczególnie nocnego sprawdza się rewelacyjnie. I jak mówi moja lekarka tzreba go mieć w domu na wszelki wypadek. Stosuje się go króciutko bo jest to lek jakiejś starszej generacji ale bardzo skuteczny przy takich akcjach.
Przy kaszlu na dłuższe stosowanie jest także clarityne (działa trochę uspakajająco więc stosuję się tylko na noc).
Moja Oliwka jak miała takie ataki kaszlu to raz miała zapalenie krtani. Bardzo charakterystyczny kaszel szczekający. Teraz zwykle niestety migdały (do wycięcia zresztą)
Szwagierki córka jak miała taki suchy kaszel stwierdziła lekarka bo wielu nieskutecznych lekach że to na tle alergicznym, dostawała xyzal na zmianę z zyrteckiem później silniejsze ale w rezultacie pomogło)
margola a spróbowałaś rozmawiać z mężem? o swoich odczuciach oczekiwaniach? z facetami trzeba dosadnie, bo nie zrozumieją inaczej. Może on się boi dotyku, uprawiać seksiku itp, bo boi się o dzidzię.może nie chce Cie do niczego zmuszać, i się narzucać. Tylko tak snuję bo nie znam Waszej relacji. Ale rozmowa dobra na wszytko.
Trzymaj się!!!
No i chciałam napisać więcej ale właśnie mąż przyszedł i obiadek trzeba zjeść.