reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hejka
u nas 34C w głębokim cieniu, z drugiej strony budynku (w słońcu) wysiadły baterie w termometrze, wiec nie wiem i nie chcę wiedzieć. Chyba nawet nie ma po co iść na działkę, ukrop, nie ma czym oddychać. U nas w mieszkaniu jest prawie 29C i po powrocie z pola, wydaje się, że chłodzik...:cool2:

U nas dzień bez pieluchy, Bartek marudny, Gosia też nie najgrzeczniejsza... ogólnie wszyscy nerwowi od tego upału.
 
reklama
Nef u nas to samo, Tomek cały dzień na golasa, bo wytrzymać się nie da. Na spacer pójdziemy dopiero po 17, może będzie lepiej. Najchętniej bym w wannie przeleżała cały dzień.
 
Ale napisalam poprzedniego posta :) to dlatego, że a) przez telefon, b) godzina była wczesno poranna. Pod koniec nocy zawitala do nas mega burza. Ksawery nawet oka nie otworzył. Ma to po mnie, hehe...

Zawody za nami, gorąco bardzo, ale nieodczuwalnie, bo fajnie wiało. Na pewno u nas było lepiej na dworze, niż w domu... W domu nie bylo czym oddychac... Ksawery miał już trzy drzemki, teraz szykuje się do 4, mam nadzieje, że coś z tego wyjdzie. polozyłam do lozeczka, ciekawe czy uda mu się zasnąc samemu :)

Wieczorem napisze wiecej. Trza się ogarnąc...

Aaaaa, opaliłam sobie twarz i ramiona. ksawerego i siostrę wysmarowałam, a siebie już nie... Będzie bolało...
 
Heh my dzisiaj cały dzien u szwagra na polu:) było super. Lenka ani razu nie zawkinkala i spała sobie grzecznie albo sie bawiła na bujaczku i rozgladala:) tak sie zastanawiałam czy wykezdzacue juz na wakacje z dziećmi? Chodzi mi o taki np2 dniowy pobyt za miastem na kempingu?
 
Iza - ja bym jechala ;). Z takim 3-4 miesiecznym latwiej niz z rocznym czy dwuletnim dzieckiem. Nasz Antek w wieku 9m do Egiptu polecial ;)

Upaly straszne. Maz wczoraj poszedl po rozum do glowy i pojechal kupic klimatyzatory. Chcial dwa, ale juz nie bylo. Kupil ostatni z wystawki ^^. Takim oto sposobem jezdzimy z tym cudem z jednego pokoju do drugiego.. no ale 24 stopnie w sypialni sa ;). Za 2 miesiace nie wiem co z nim zrobimy, bo w nowym domu klima juz zainstalowana w sufitach.

Franek zasypia z wielkim rykiem. Spi po 20 minut. Zjada malo. Wczoraj 860ml, a dzisiaj poki co 800 ;/. Pic nie chce.. ani wody, ani herbatki.. nawet bobo fruta kupilam i nie chce.
Do spania w domu jeszcze wczoraj mial wilgotna pieluche. Wtedy spokojnie spal, bo go chlodzila troche.
 
witajcie...

bosze... co za tropiki :-D Mania nie do wytrzymania - nie jadła nie spała umęczona i ona i my... na szczęście byliśmy u babci która chętnie na rękach nosiła więc przetrwaliśmy
teraz śpi w samym pampersie bo inaczej nie mogła zasnąć

Iza my właśnie wróciliśmy - fajnie było, ale wydaje mi się że warto podjąć decyzję znająć swoje dziecko - jedne adaptują sie szybko w nowym miejscu inne nie lubią zmian... zależy co Lenka lubi...

jutro was doczytam wstecznie - wygląda na to że spędzimy dzień w domu bo zapowiadają temperaturowe apogeum :-)

miłego wieczoru
 
To ją się z domu nie ruszam. tylko rano do lekarza muszę... niestety znowu dopadła mnie nerka. jaki to ból straszny. wzięłam dwa apapy (na szczęście w domu były) i wskoczyłam pod prysznic, dopóki nie przeszlo... a miałam wcześniej położyć się spać...

a z dobrych nowin: w końcu mam pieniądze na koncie. :-) jaką to ulga...
 
Witam się!!!
Nadrobiłam Was;)
Anka super , że masz pieniążki . ja znów muszę wydzwaniać do tych dziadów z Zus-u bo co chwila mniej mi wpłacają...
Smile a to jakiego bobofruta można już podać takiemu maluchowi??? Chętnie bym spróbowała Małemu jakiś soczek. Ja mojemu albo wodę z cukrem, herbatki albo samą źródlaną. Współczuję teściowej sąsiadów. Trafił jej się element;/
Iza ja zabieram małego w podróże byliśmy już na wakacjach/ urlopie przez 2tyg i u dziadków na Podkarpaciu 1,5 tygodnia. Mały zniósł zarówno drogę, pobyt jak i zmianę otoczenia, klimatu bardzo dobrze. Po powrocie do domu wystarczyło 2-3 dni rutyny i wrócił do swojego rytmu
Majua, Nef mam nadzieję, że sprawa z sąsiadami się wyjaśni

U Nas też upały ale na dzisiaj zapowiadali burze w Małopolsce więc jest nadzieja:-) na spacer to około 19 najwcześniej bo skwar nieziemski. Dobrego dnia:laugh2:
 
reklama
hej
anila - super że wakacje się wam udały. Ja też ruszam od weekendu. A moje dziecko, zupełnie jak Twoje. Taka wczoraj była marudna, płaczliwa. Do cyca ją co chwila przystawiałam, bo myślałam że chce jej się pić, ale jak już trochę pocimkała i chciałam ją odłożyć do łóżka, to płacz...Aż się dziwiłam, że ona nie chce spać tyle czasu. Pewnie to sprawa upałów.
anka -gratuluję wpływu na konto:) W końcu możesz poszaleć hihihi. Szef zrobił Ci niespodziankę imieninową:-)

Dziewczyny, planuję porobić coś dla córy z owoców. Co lepsze soki czy dżemy (czy jedno i drugie przy okazji)? Dla takiego maleństwa robi się normalnie, czy mniej np.cukru? Taka ze mnie kucharka jak nic....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry