Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie tylko Ty tak masz. Mnie aktualnie doprowadza do szału teściowa, chociaż to akurat nic nowego [emoji6][emoji16]
Napisane na SM-J510FN w aplikacji Forum BabyBoom
Mi się marzyła 5 ale nie wiem czy dam radęostatnio jak pisałyscie o porodzie to aż mnie ciarki wzięły w ja się wpakowałam
jak ja poród przeżyje jak ja się igły boje
![]()
Moi tesciowie wiedzą że sie wstydze i powiedzieli mężowi ze moge mówić jak chcę. Staram się bezosobowo [emoji14] z kolei moja mama sobie nie życzy i z góry uprzedziłam męża żeby nie pytal.
Napisane na LG-K420 w aplikacji Forum BabyBoom
Ja właśnie zamiast się cieszyć ciąża, rosnącym brzuszkiem to ja martwię się już o porodu [emoji14] nawet nie pomaga oglądanie wózkówO porodzie staram sie nie myśleć. Idę na żywioł, z moja midwife ustalilam narazie ze ma być naturalny i bez znieczulenia. Moja siostra ktora ma juz dwa porody za sobą uważa ze jestem szalona bo mam bardzo niski próg bólu i ze prawdopodobnie zakrzycze sie na śmieć... Jak bedzie- czas pokaże![]()
Ja na moich na razie narzekać nie mogę ale myślę że zacznie się jak dowiedzą się o ciazy bo jesteśmy bez ślubu a oni zakoscielni[emoji23] wtedy poznamy swoje natury
[emoji23] [emoji23] [emoji23] [emoji23] [emoji23] dobrze ze my w UK a oni w Pl
![]()
Tzn Twoja mama nie zyczy sobie zeby on mowil do niej mamo?Moi tesciowie wiedzą że sie wstydze i powiedzieli mężowi ze moge mówić jak chcę. Staram się bezosobowo [emoji14] z kolei moja mama sobie nie życzy i z góry uprzedziłam męża żeby nie pytal.
Napisane na LG-K420 w aplikacji Forum BabyBoom
Ja tez myslalam ze bedzie wsparcie bliskich, niestety moj maz jest przyzwyczajony ze do tej pory wiele rzeczy robilam sama np. Dzwiganie zakupow czy latanie po schodach z odkurzaczem, wieszanie zaslon i nie dociera ze teraz musze sie oszczedzac i nie bede nic dzwigac a jak mu mowie ze musi cos zrobic za mnie to zrzedzi.Zawsze inaczej wyobrażałam sobie ciążę. Myślałam że będę sobie się relaksowała i spokojnie przygotowywała na przybycie dziecka i moi bliscy będą rozumieli mój stan i jakoś mnie wesprą.. a ja nie dość że mam złamaną rękę przez co nie mam dostępu do auta (jak bez nogi..) to jeszcze na mnie spadają jakieś sprawy męża których nie załatwił od razu jak normalny człowiek tylko mu się zapomniało... Ta ciąża nie jest na moje nerwy, chyba na drugie dziecko się nie zdecyduję. Trudno, będzie jedynak.