reklama

Kwietniowe mamy 2018

@IzabellaSimon zostań nikt na pewno nie chciał Cię urazić.Wiadomo ,ze jak nie masz wyjścia wybierasz mniejsze zło i każdy ból jest inny.

Napisane na SM-T113 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Na NFZ to chyba wszędzie można iść za darmo jeśli tylko mają podpisaną umowę.. wiadomo, że w prywatnych laboratoriach trzeba płacić.

Ja chodze do Citomedu do dr. Sochy.. młody doktor i nikt go nie zna ale tylko on miał dla mnie termin :p Wcześniej leczył mnie prywatnie doktor Koch.


W citomedzie miałam swoje pierwsze usg w 5t u doktora Bednarka. Dr Sochy rzeczywiście nie znam.
Jak mi lekarz pozwoli pojechać w grudniu do Polski to zrobię sobie tam usg 3/4d bo sprzęt mają bardzo nowoczesny.
 
Mi na NFZ gin wystawia skierowanie i moge za darmo robic badania tylko w tej samej przychodni gdzie chodze do niego. Gdzie indziej jest odplatnie

0d1yskjot8xw5dpx.png
 
ja tez teraz jak czuje, ze mam kichnac obejmuje brzuch i jest lepiej :) choć czasami nawet przy głupim wydmuchiwaniu nosa coś zakłuje , no ale gin tłumaczył mi to tym , ze dziecko robi się coraz bardziej wymagające i coraz więcej miejsca potrzebuje i noe lubi wszelakich niezapowiedzianych wstrząsów i trzęsień ..... Czasami zastanawiam się co mój gin bierze
 
Ja tez nie jestem ubezpieczona w Polsce, długie lata żyłam za granica. Gdy dowiedziałam się ze jestem w ciąży przeraziło mnie, ze za każda wizytę i badanie będę musiała płacić jednak byłam w błędzie. Sprawa wyglada tak : z pierwszym badaniem potwierdzającym ciąze wykonanym prywatnie idzie się do poradni kobiecej tam gdzie się mieszka lub w pobliżu. Tam kserują Ci ten dokument i zakładają kartę ciąży, podpisujesz dokument, ze nie jesteś ubezpieczona, ale obejmuje Cie ochrona kobiet ciężarnych i z tego tytułu wszystkie wizyty u ginekologa czy u innych lekarzy (jeżeli skierowanie pochodzi od gin) i wszystkie badania są za darmo i są refundowane na NFZ. Oczywiście jeżeli dostajesz skierowanie do jakiegoś lekarze np. jak ja do chirurga czy do poradni ch.zakaznych musisz im powiedzieć, ze nie jesteś ubezpieczona i ze jesteś chroniona z tytułu "kobiety ciężarnej " i wtedy dają Ci papierek do podpisania i tyle. Ochrona z tytułu "kobiety ciężarnej " trwa do 3 miesiąca po porodzie.

Dziękuję za informacje :) Raczej w mojej sytuacji nie ma sensu korzystania z tego przywileju bo będę tylko raz w Polsce do czasu porodu (o ile ciąża pozwoli) i sama nawet nie wiem dokładnie kiedy, a wiadomo jak to jest z tymi terminami na nfz.
 
reklama
Ja to mam na twarzy, dekolcie i brzuchu nawet! [emoji14] Dziś odwiedziłam koleżanki z poprzedniej pracy to jedna jest taka mega bezpośrednia to do innych się darła.. "Patrzcie jak nie warto być w ciąży.. no Kornelia pokaż dekolt" xD Wszystkie koleżanki się cieszyły i gratulowały i na kawke zapraszały itp żebym je odwiedzała jak jestem na zwolnieniu.. aż tak miło się wyrwać z chaty w końcu :) Szkoda że w obecnej pracy nie mam ani jednej koleżanki... taka chora atmosfera że się odechciewa iśc do roboty. Kombinuję, że może po ciąży złożę gdzieś indziej papiery bo tam już mam dość i mi się nie chce wracać.
Dobra atmosfera w pracy to podstawa.Wtedy inaczej się do niej wstaje.

Napisane na SM-T113 w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry