reklama

Kwietniowe mamy 2019

Wiesz co mi ból przeszedł i z dzidzia było wszystko w porządku i nie chciałam zostać. Lekarz powiedział ze mogę zostać wypisana pod warunkiem że sama na własną rękę zrobię usg jamy brzusznej, mocz i krew. Tak też zrobiłam. W poniedziałek poszłam do rodzinnej po skierowania i we czwartek idę na badania. Zobaczymy czy coś tam wyjdzie. Mam nadzieje,ze nie i ze ten ból juz nigdy nie powróci... to było coś strasznego.
A u Ciebie jak ? Juz lepiej ?
Tak, póki co zero bólu odpukać, tylko wyniki moczu troszkę się popsuły. Lekarz stwierdził, że nerki mogą się oczyszczać. Dużo piję staram się ok 2,5 litra dziennie, mam nadzieję, że to pomoże:)
 
reklama
Czy u którejś z was w ciąży padło zdrowie?
Ja to taka załamana jestem i aż spać nie mogę. Po 2 latach uaktywniła się astma - inhalatory 3, krople na sterydach, krople na alergię :( podskoczyło TSH więc następne tabletki :( dopiero to połowa ciąży i aż boję się odebrać następne wyniki z krwii bo znowu coś dojdzie. Boli mnie bardzo że dzidziusia muszę faszerować lekami przez moje chorobska :(
 
Rajo007 ja też wyglądam na 7 miesiąc! i po ostatnim występie mojej trzylatki, na którym siedziałam na mini krzesełku mąż musiał mi pomóc wstać, a ja potem przez cały wieczór myślałam, że kręgosłup mi pęknie na pół.. ale u mnie może być gorzej.. w tamtej ciąży utykałam na lewe biodro, które przy każdym obciążeniu bolało mnie tak, że potrafiłam upaść z moim brzuchem gigentem na ziemię.. więc cały ostatni miesiąc szłam "po ścianie"... a na końcówce będę pewnie wyglądać, jak ostatnio -czyli jakbym miała bliźniaki albo moje dziecko miało ważyć 7 kg, albo jakby ciąża trwała już jakieś hmm 11 miesięcy
no ale cóż.. przeżyłam wtedy, przeżyję teraz.. to tylko te ostatnie kilka miesięcy
 
@megi091 no jak bierzesz hormony tarczycowe to nie faszerujesz dziecka lekami tylko dostarczasz mu to co niezbędne w ciąży! i dobrze! brawo mama! nie myśl o sobie, że go faszerujesz.. zdrowa tarczyca to podstawa w ciąży, a jak jest niewydolna to trzeba ją wspomagać
a leki przyjmowane wziewnie działają głównie miejscowo i mało się wchłaniają, a dzięki nim chronisz macicę przed kaszlem! to bardzo ważne!
dobrze, że trzymacie z ginekologiem rękę na pulsie i dobrze, że wszystko ładnie leczysz! brawo mama! a nie tam.. faszerowanie!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry