Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jeśli objawy znikają od tak w I trymestrze to warto to sprawdzić. I tu nie chodzi o Twoje zdanie, tylko mdłości i wymioty to mniejsza szansa na stratę ciąży.Dziewczyny spokojnie z tymi objawami. Jedna ich nie będzie miała wogole i będzie wszystko książkowo druga będzie miała cały pakiet i też będzie wszystko dobrze. Wymioty i mdłości chociaż tak się przyjęło to żaden wyznacznik zdrowo rozwijającej się ciąży (Tu chce podkreślić że to moje zdanie) jedne ich nie mają a druga rzygaja aż do porodu. Mam swoją historię ciąż i takie same objawy miałam w tej która skończyła się wcześniej jak i w tej z której mam zdrowego synka więc nie nakrecajcie się. Aneta Ciebie też się to tyczy [emoji6] nic sobie nie wmawiaj bo może być tak że nie masz chwilowo objawów i jest wszystko dobrze i zobaczysz że tak będzie po dzisiejszej wizycie [emoji11].
Mnie np cały czas bolą plecy odcinek ledźwiowy nie jedna by się za glowe złapała że o matko to coś jest nie tak bo tego nie ma w objawach a u mnie to standard bo mam macice w tylozgieciu i dopóki dzidziuś jej nie naprostuje do przodu to plecy mnie będą boleć.
No ja już 5t5dTrzymam kciuki zeby było już coś widaću mnie zarodek od razu z serduchem pojawił się w 5t6d, dzień wcześniej nie było go jeszcze widać
![]()
Ja właśnie według usg będę za tydzień na wizycie w takim tygodniu i dniu i też liczę że już zobaczę zarodek i upragnione serduszko [emoji7][emoji7][emoji7][emoji7]Trzymam kciuki zeby było już coś widaću mnie zarodek od razu z serduchem pojawił się w 5t6d, dzień wcześniej nie było go jeszcze widać
![]()
Dziewczyny spokojnie z tymi objawami. Jedna ich nie będzie miała wogole i będzie wszystko książkowo druga będzie miała cały pakiet i też będzie wszystko dobrze. Wymioty i mdłości chociaż tak się przyjęło to żaden wyznacznik zdrowo rozwijającej się ciąży (Tu chce podkreślić że to moje zdanie) jedne ich nie mają a druga rzygaja aż do porodu. Mam swoją historię ciąż i takie same objawy miałam w tej która skończyła się wcześniej jak i w tej z której mam zdrowego synka więc nie nakrecajcie się. Aneta Ciebie też się to tyczy [emoji6] nic sobie nie wmawiaj bo może być tak że nie masz chwilowo objawów i jest wszystko dobrze i zobaczysz że tak będzie po dzisiejszej wizycie [emoji11].
Mnie np cały czas bolą plecy odcinek ledźwiowy nie jedna by się za glowe złapała że o matko to coś jest nie tak bo tego nie ma w objawach a u mnie to standard bo mam macice w tylozgieciu i dopóki dzidziuś jej nie naprostuje do przodu to plecy mnie będą boleć.
Mnie nie boli kompletnie nic i tez się zastanawiam czy to normalneJa mialam zlamany kregoslup i tylozgiecie. Tez mnie bola plecy. Niestety jak cos boli, to chyba trzeba miec nerwy ze stali, zeby ani chwili sie nie zastanawiac nad tym...
Mnie nie boli kompletnie nic i tez się zastanawiam czy to normalnebo przecież wszystko rośnie a ja nie czuje tego w żaden sposób fizycznie
i tak złe i tak niedobrze
![]()
No jeżeli znikają od tak z dnia na dzień i już nie wracają to oczywiście że należy to sprawdzić .Jeśli objawy znikają od tak w I trymestrze to warto to sprawdzić. I tu nie chodzi o Twoje zdanie, tylko mdłości i wymioty to mniejsza szansa na stratę ciąży.
No jeżeli znikają od tak z dnia na dzień i już nie wracają to oczywiście że należy to sprawdzić .
Ja pisze ze swojego doświadczenia, parę lat do tyłu straciłam ciążę a objawy między innymi takie jak mega mdłości minęły mi dopiero po lyzeczkowaniu gdzie tydzień chodziłam z obumarła ciąża. Wiec nikt MI nie powe że jak ma się młodości to jest wszystko super na 100% i jest to pewnik ciazy a jak się ich nie ma to trzeba siedzieć jak na szpilkach.
Bo każda przechodzi to inaczej, każda inaczej reaguje na beta hcg i nie każda tak jak pisałam wcześniej ma mdłości w ciąży.
Ojjj, coś mi się nie wydaje... Chciałam tego nie komentować, ale tu chodzi o to żeby żadna z nas się takim stwierdzeniem nie wystraszyła i nie stresowała tym, że nagle jej mdłości przeszły. Ja aż do zabiegu łyżeczkowania zasypiałam na stojąco. Mojej koleżance z pracy mdłości zniknęły z dnia na dzień i lada dzień rodzi. Takie gadanie lekarzy, że "niech się Pani cieszy, że ma Pani mdłości, bo to oznacza, że ciąża się dobrze rozwija" jest, moim zdaniem, skrajnie niepoważne i mało profesjonalne.Jeśli objawy znikają od tak w I trymestrze to warto to sprawdzić. I tu nie chodzi o Twoje zdanie, tylko mdłości i wymioty to mniejsza szansa na stratę ciąży.