reklama

Kwietniowe mamy 2019

reklama
Dziewczyny, pobolewa mnie brzuch. Nie więzadła tylko ewidentnie podbrzusze. Nie jest to silny ból, taki chwilowy od czasu do czasu. Lekarka powiedziała na wizycie ze jakby mnie coś bolało to mam wziąć więcej magnezu, wiec zakładam ze to normalne? Poza tym żadnych złych objawów nie ma.
Wy tez tak macie?
Można brać magnez w 1 trymestrze ciąży? Jakie jest dawkowanie? Czy to konkretny magnez czy może być po prostu magnez +Wit. B6?
 
Można brać magnez w 1 trymestrze ciąży? Jakie jest dawkowanie? Czy to konkretny magnez czy może być po prostu magnez +Wit. B6?

Lekarz mi powiedział tylko, żeby miał B6. Ja mam Slowmag. A dawkowanie to wielka zagadka ;) ten slowmag ma 64 mg jonów magnezu w tabletce, a wyczytałam ze w ciąży nawet do 1000 mg na dobę można brać. Ja biorę dwie tabletki rano i dwie wieczorem.
 
Ja z rodziny powiedziałam tylko siostrze (moi rodzice nie żyją). Teściom to najchętniej do porodu bym nie mówiła ;) za to wiedza moje koleżanki, które mi kibicowały w staraniach, no i niestety w pracy muszę szefostwo poinformować.
U mnie managerka dowiedziala sie od razu w 4 tygodniu, bo nie chciałam zeby oczekiwala ode mnie nadgodzin. U Ciebie jakie relacje z szefostwem? Obawiasz sie ich reakcji?
Jesli sie na nic nie leczy to dlugo.
Rzeczywiście dlugo. Moja kolezanka ostatnio w koncu zaciazyla po ponad 3 latach staran ale wyszlo jej Hashimoto.
Można brać magnez w 1 trymestrze ciąży? Jakie jest dawkowanie? Czy to konkretny magnez czy może być po prostu magnez +Wit. B6?
Mozna np Asmag forte 2 razy dziennie albo magne b6, nawet do 6-8 dziennie
 
U mnie managerka dowiedziala sie od razu w 4 tygodniu, bo nie chciałam zeby oczekiwala ode mnie nadgodzin. U Ciebie jakie relacje z szefostwem? Obawiasz sie ich reakcji?

Generalnie się nie obawiam, pracuje w państwówce wiec ciaza ani urlop macierzyński to nie jest problem. I szefowi to nawet chętnie powiem bo mamy bardzo dobry kontakt, ale szefowej nie lubię i boje się, ze rozgada wszystkim :/
A muszę powiedzieć bo miałam jechać na delegacje w przyszła niedziele, ale lekarka powiedziała ze absolutnie mam w domu siedzieć....poza tym pracuje w szkodliwych warunkach, wiec lepiej się przyznać na początku.
 
reklama
Generalnie się nie obawiam, pracuje w państwówce wiec ciaza ani urlop macierzyński to nie jest problem. I szefowi to nawet chętnie powiem bo mamy bardzo dobry kontakt, ale szefowej nie lubię i boje się, ze rozgada wszystkim :/
A muszę powiedzieć bo miałam jechać na delegacje w przyszła niedziele, ale lekarka powiedziała ze absolutnie mam w domu siedzieć....poza tym pracuje w szkodliwych warunkach, wiec lepiej się przyznać na początku.
Tyle sie naczekaliscie na ta ciaze, to musisz dmuchac na zimne. Praca nie zajac... a jak jeszcze masz szkodliwe warunki to juz w ogole
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry