reklama

Kwietniowe mamy 2019

reklama
Gratulacje dobrych wieści. U nas tez już chłodne dni nastały. 10 stopni z takim zimnym wiatrem... ale piękne słońce swieci. U nas noc ciężka bo Olka brzuch bolał cała noc i co 2h na kibelek biegaliśmy. Co do remontów my kupiliśmy dom jak byłam w 16 tygodniu ciąży z olkiem tyle ze dom był do całkowitego remontu. Mieszkaliśmy we 3 plus mój brzuch w jednym pokoju a robiliśmy resztę :) co do wizyt u położnych czy usg ja zawsze chodzę sama. Jakoś wole. Kiedyś jak zapytałam A (w pierwszej ciąży) czy chce iść on ze nie robi mu to za bardzo różnicy bo on czeka aż się urodzi. Przy porodzie pierwszego syna był a na poród drugiego zdążył zna finisz ostatnie 20 min (musiał Joschke odwieźć do przedszkola) nie mamy to za bardzo nikogo a nie chcieliśmy go stresować zbytnio.
Ja muszę się ruszyć i wziąć za jakies sprzątanie i gotowanie a nie chce mi się niemiłosiernie...

A Wy jakie plany na dziś?
 
Gratuluję dobrych wieści z dzisiejszych wizyt :)

Byłam dzisiaj na pobraniu krwi i było bardzo ciężko. Tak pokłuta to ja jeszcze nigdy nie byłam. Mam całe ręce skłute :( krew wcale nie chciała lecieć :( a jeszcze miałam badania na tą krzywa. W pewnym momencie prawie się popłakałam :( a przy pobieraniu krwi po godzinie na glukozę zrobiło mi się słabo :( musiałam się wyżalic...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry