Powiem Ci tak z moich obserwacji i doswiadczenia z córką. Jest grupa osob, ktora twierdzi, ze z malenstwem nie jest dobrym pomyslem jechac na wakacje za granice, bo i tak porzadnie sie nie odpocznie. Ja sie z tym nie zgadzam. Mysle, ze mlodym rodzicom zmiana miejsca i odpoczynek od codziennosci wyjdzie tylko na zdrowie. Bo pierwsze miesiace z dzieckiem to moze byc jedno z najwiekszych wyzwan, jakie napotkal do tej pory. Zwlaszcza jesli to pierwsze dziecie
Dziecko 3-4 miesięczne zazwyczaj do szczęścia potrzebuje mamusi i mleczka.
Dodatkowo jesli jest karmione piersia, to logistycznie wyjazd na wakacje jest łatwiej ogarnac, bo nie musisz zachodzic w glowe, jak przygotujesz mleko, podczas gdy jestes na plazy daleko od hotelu czy tez pozyczylas auto i jestescie na wycieczce. Mleczarnia zawsze latwo dostepna 24/7

przewijanie to nie jest wielka rzecz, zapas pamepersow, chusteczki i tyle.
Co do dziadkow. Takiego maluszka bym nie zostawiła, mysle ze czuloby sie bez mamy zle, jak rowniez Ty bys tesknila za nim. Niemniej jednak jest to tylko moja opinia
Jak sytuacja z urlopem meza? Musi ustalic z duzym wyprzedzeniem? First minute bym odpuściła bo wystarczy, ze dziecie bedzie podziebione, bedzie mialo zapalenie ucha, cokolwiek, i bedzie trzeba przekladac.