reklama

Kwietniowe mamy 2019

Ja to chyba odetchnę jak to dziecko się usamodzielni :D a i wtedy to nie wiadomo...staram się już nic nie czytać na necie poza tym forum, ale i tak niektóre opowieści są przerażajace :(
Też nie hihi.

O Boziuu szok:/ wspolczuje takich opłat... Pewnie to kropla w morzu jakby pod liczyć badania i leki u niektórych dziewczyn przy staraniach dopiero ale i tak to jest przerażające ile musicie wydawać :(
Złotówki w żadnej ciąży nie wydałam. Chyba bym zbankrutowała...

W moim mieście aby mieć dobra opiekę trzeba wybrać się prywatnie, tak też chodzę. Każda wizyta +usg to 120zl. Z cytologia było droższe chyba o 50zl. Do krwi znalazłam laboratorium w przychodni na wsi gdzie mieszkam mają chyba najtańsze ceny w całym powiecie. Najbardziej kosztowne są leki. Po każdej wizycie recepta na około 150zl (starczy zawsze równo do kolejnej wizyty). Wczoraj kupilam pierwsze spodnie ciazowe, ulga bo nie ciśna mnie w pasie. Minus, gumka kończy się na żołądku... od wczoraj mdłości jakby trochę odpuscily, ale zgaga jest nie do wytrzymania, moje slinianki produkują hektolitry śliny, która podraznia mi przelyk i nia najczęściej wymiotuje... :( jakieś rady na zgage?
Mnie pomagało bardzo zimne mleko, a konkretniej kakao.
 
reklama
Dziewczyny smarujecie się już czymś? Ja mam masło kakaowe Palmera. Ale sama nie wiem kiedy zacząć smarować.
A na piersi cos stosujecie?
Ja ogolnie zawsze po kąpieli smaruje sie zwykłą oliwką Johnsons bo tutaj w uk jest okropnie twarda woda, wiec skóra swędzi po umyciu.
Ja używam Musteli. W poprzedniej ciąży też używałam, teraz chyba opakowanie zmienili. Ogólnie nienawidzę balsamow i kremów i muszę się mocno dyscyplinowac :-) :)
 
Dziewczyny smarujecie się już czymś? Ja mam masło kakaowe Palmera. Ale sama nie wiem kiedy zacząć smarować.
A na piersi cos stosujecie?
Ja ogolnie zawsze po kąpieli smaruje sie zwykłą oliwką Johnsons bo tutaj w uk jest okropnie twarda woda, wiec skóra swędzi po umyciu.
J&J to syf. Polecam blog srokao. Ja niczym nie smaruje. Rozstępy to stety, niestety geny.
 
Uważajcie na "Polyacrylamide - składnik toksyczny!!!! szok, takie substancje w produktach dla kobiet w ciąży to zwyczajna zbrodnia. Nie chodzi tu o to, że jednorazowa aplikacja takiego preparatu już zaszkodzi, problemem jest, używanie regularne. Poza tym to niestety dość popularny składnik wielu innych kosmetyków więc można sobie dawkę skumulować. Nie rozumiem działania firmy." Kiedyś był w musteli, teraz podobno wycofali.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry