Pewnie trzeba zawsze myśleć pozytywnie [emoji4]chociaż łatwo mówić gorzej zrobić [emoji1787]Nie zakładaj nic złego, to że u mnie była taka historia, nie znaczy że musi być taka u Ciebie [emoji3590]
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Pewnie trzeba zawsze myśleć pozytywnie [emoji4]chociaż łatwo mówić gorzej zrobić [emoji1787]Nie zakładaj nic złego, to że u mnie była taka historia, nie znaczy że musi być taka u Ciebie [emoji3590]
Jak zawsze, nam też jest bardzo trudno myśleć i nastrajac sie pozytywnie, czekamy z radością do potwierdzenia serduszka, a wielka radość to chyba dopiero po porodzie nas ogarnie. [emoji6]Pewnie trzeba zawsze myśleć pozytywnie [emoji4]chociaż łatwo mówić gorzej zrobić [emoji1787]
Moja aktywność fizyczna póki co ogranicza się do wstawania do lodówki albo po miskę do haftowaniaU mnie przeważają mdłości bez wymiotów. Rzygusia miałam dopiero coś 4 razy, w tym jeden dzisiaj. Do tego kręci mi się w głowie.. i przepraszam, że to napiszę, ale bardzo śmierdzące kupy. Chwilami nie mam siły się podnieść z łóżka, ale po 12stej już mi lepiej.
Na śniadanie kawałek bułki z masłem i trochę herbaty. Staram się pić wodę, z różnym rezultatem.
W pracy w pierwszej kolejności, zamierzam powiedzieć swojej koordynatorce, tylko zastanawiam się kiedy. Obecnie jestem na urlopie i do pracy wracam 2 września. Jeśli objawy, które teraz mi towarzyszą nie ustąpią, to powiem jej pewnie odrazu.. w przeciwnym razie najszybciej po 9 września, bo wtedy będę miała kolejną wizytę.
Pierwszą wizytę miałam na 5+4, gdzie zobaczyłam dobrze umiejscowiony pęcherzyk z żółtkiem. Kolejna wizyta za ponad 2 tygodnie i wtedy będzie już 9+3.. do tego czasu chyba zniosę jajko.
Dziewczyny, a jak z Waszą aktywnością? Ja przed ciążą sporo jeździłam na rolkach, grałam w badmintona.. i skakałam na trampolinach. Oczywiście z dniem, w którym zobaczyłam 2 kreski przestałam to robić... ale nie ukrywam, że jak się dobrze czuję, to trochę mnie nosi. Dzisiaj wybieram się na basen.. chociaż nie potrafię pływać.. ale może trochę się rozluźnię.
Czyli nie minęły, a zmieniły się w inneA mi objawy niemal minęły. Dużo mniej sikam. Sporadyczne mdłości. Senność podobnie. Zawroty głowy też.
Martwi mnie to nieco.
Boli mnie za to brzuch i cała skóra. Boli mnie głowa. I puchne. I jedynie słodkie bym jadła.
Az bym chciała żeby mnie zaatakowalo na dobre.
Mam nadzieję, że jutro jak zacznę 6 tydzień ciąży zacznie się coś dziać. Albo chociaż bliżej 7 tc.
Boli mnie za to brzuch i cała skóra. Boli mnie głowa. I puchne. .