Też tak właśnie sobie myślę może się pomylił mam.nadzieje też patrzylam w normalny Pecherzyk ma od 1.5 do 2.0 cmA 0,71cm to nie po prostu 7.1 mm? [emoji85]
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Też tak właśnie sobie myślę może się pomylił mam.nadzieje też patrzylam w normalny Pecherzyk ma od 1.5 do 2.0 cmA 0,71cm to nie po prostu 7.1 mm? [emoji85]
Witamy. Gratuluję i życzę powodzenia. I dobrych myśli [emoji4]Cześć. Czytam Was od jakiegoś czasu, ale moje czarnowidztwo nie pozwalało się tu zapisać. Teraz już mam więcej odwagi, bo wczoraj byłam na usg, 7 +1, jest serduszko, tętno 147. Termin porodu na 9.04. Ciągle jeszcze podchodzę do tego bardzo sceptycznie, bo ta ciąża kosztowała mnie mnóstwo walki.
Kurczę czyli nie wystawiła Ci wogole zaswiadczenia ani zwolnienia? Co za lekarze... To ja już się martwię co będzie u mnie.... Cholera..[emoji849]Dziewczyny musiałam najpierw dojechać do domu i ogarnąć własne myśli... Generalnie i dobrze i niedobrze. Wizyta porażka, moja noga już tam nie postanie nigdy więcej, nie wiem skąd te dobre opinie na temat tej lekarki w kwestii prowadzenia ciąży.
Dobra wiadomość: Zarodek jest prawidłowo zagnieżdżony i ma 2,5 mm [emoji3059] kamień z serca, jak tylko zobaczyłam mojego kropka zakochałam się na maxa [emoji3590]
Zła wiadomość: mam torbiel na prawym jajniku 3,8 mm [emoji26]
Pierwsze co wychwyciła ciążę, ale przejechała dalej i znalazła na prawym jajniku tą torbiel. Pytam czy to groźne i może zagrażać ciąży, a ona, że trzeba obserwować. Pytam skąd to się wzięło, ona, że tak się czasami dzieje. No nic, zmierzyła zarodek, pyta kiedy ost @, mówię kiedy i kiedy była owulacja. Wyszło, że niby ok, ciąża 5+5. Serca nie ma jeszcze. Zlazłam z tego fotela, usiadłam przy biurku, ona daje mi zdjęcie i mówi, że można się umówić za tydzień lub dwa to zobaczymy czy jest serce. I to wszystko, nawet badań nie zleciła [emoji50] no to mówię jej, że mam listę pytań jeszcze, wiecie na początek typu co mam suplementować i wgl, potem jej mówię, że jestem wegetarianką, ona na to że trzeba będzie mnie obserwować. Pytam o te badania, czy nie muszę jakiś zrobić, a ona tylko czy kiedyś miałam problemy z tarczycą, mówię, że nie, ale wolałabym to sprawdzić to mi wpisała łaskawie tsh. No to drążę dalej i mówię, że może morfologię od razu też, z łaską wpisała. Pytam czy żelaza nie powinnam oznaczyć skoro jestem wegetarianką, a ona, że to sprawdzimy dopiero jak morfologia wyjdzie źle. No i najważniejsze, pytam co z pracą, czy to nie zagraża skoro w chemii pracuję, na to ona mi, że ona nie wie gdzie ja pracuję i mam iść do lekarza medycyny pracy, no i dopiero jak on stwierdzi, że to może mi zagrażać to ona wystawi zaświadczenie... No ręce mi opadły. Mąż na szczęście czekał na korytarzu, poszłam do auta i się pobeczałam. Kurde no brzmi jak opowieść z nfz, a to prawie prywatnie.
No nic, trzeba działać. Mam torbiel- leków nie dała bo jestem w ciąży i trzeba czekac niby. Czy któraś z Was się z tym spotkała żeby ktoś miał torbiel w ciąży? Co dalej? Leżeć? Oszczędzać się?
Czy ktoś zna jakiegoś dobrego lekarza z Poznania godnego polecenia?
Ogólnie też wpisałam się u mnie na nfz (tak, nic gorszego mnie chyba nie czeka) na 9 września, ale to za długo. Musi mi ktoś potwierdzić i powiedzieć co dalej jak najszybciej, dzisiejszej wizycie totalnie nie ufam.
Hej, gratulacje [emoji3059] i trzymam kciuki żeby było wszystko w porządku [emoji110]Cześć. Czytam Was od jakiegoś czasu, ale moje czarnowidztwo nie pozwalało się tu zapisać. Teraz już mam więcej odwagi, bo wczoraj byłam na usg, 7 +1, jest serduszko, tętno 147. Termin porodu na 9.04. Ciągle jeszcze podchodzę do tego bardzo sceptycznie, bo ta ciąża kosztowała mnie mnóstwo walki.
No właśnie nawet zaświadczenia o ciąży nie dostałam [emoji849] masakra...Kurczę czyli nie wystawiła Ci wogole zaswiadczenia ani zwolnienia? Co za lekarze... To ja już się martwię co będzie u mnie.... Cholera..[emoji849]
Ooo mąż mi wczoraj go wyszukał też [emoji16] jest wysoko w jakimś rankingu z lipca tego roku [emoji16] tylko, że pracuje w Raszei, planujesz tam rodzić?@paola425 doczytałam co tam u ciebie - tez jestem z Poznania i ja ciąże prowadzę u dr Jakuba Kasprzaka - sympatyczny facet. Z niczym nie robi problemu. Jedynie badania opłacasz sama bo on na badania skierowań nie daje. Ale „obsługa” kompletna. Polecam.
Cześć. Czytam Was od jakiegoś czasu, ale moje czarnowidztwo nie pozwalało się tu zapisać. Teraz już mam więcej odwagi, bo wczoraj byłam na usg, 7 +1, jest serduszko, tętno 147. Termin porodu na 9.04. Ciągle jeszcze podchodzę do tego bardzo sceptycznie, bo ta ciąża kosztowała mnie mnóstwo walki.
Hej, gratulacje [emoji3059] i trzymam kciuki żeby było wszystko w porządku [emoji110]No właśnie nawet zaświadczenia o ciąży nie dostałam [emoji849] masakra... Ooo mąż mi wczoraj go wyszukał też [emoji16] jest wysoko w jakimś rankingu z lipca tego roku [emoji16] tylko, że pracuje w Raszei, planujesz tam rodzić?