• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

kwietniowe mamy 2020

Wróciłam od fryzjera nawet obiadu nie jadłam, patrzeć nie mogę na jedzienie tak mnie strasznie mdli [emoji25][emoji25][emoji25][emoji25]a jeszcze parę godzin wcześniej tak świetnie się czułam... Właśnie czułam, czas przeszły...
 
reklama
Ale dajesz radę to ssać? Nie masz odruchów wymiotnych?

Pocieszam się faktem, że aby do końca 3 miesiąca, a potem to już tylko przyjmowanie kopniaczków.
Aż się popłakałam tak mnie sponiewierały przed chwilą wymioty. Jeszcze w ogóle żeby było czym, jak ja nie mogę jeść.
Bidulka :(
Czasem odruch mam, ale jakoś się trzymam na szczęście. Jak już zostaje taka cieniutka na koniec to szybko ją rozgryzam żeby szybciej mieć z głowy :D
Ale swoją drogą skoro są dopochwowe też to ja nie rozumiem dlaczego nas katują podjęzykowymi :D
 
@nnat. Dzsiaj to jakaś masakra, a do tego jeszcze wizja, że o 15.00 muszę luteinę wziąć przyprawia mnie o ciarki ( mam podjęzykową ). Nie wiem czy nie poproszę o zmianę na dopochwową, bo coraz gorzej... fuj... żeby to chociaż szybko się rozpuszczało, a to 30min minimum.
Ale dajesz radę to ssać? Nie masz odruchów wymiotnych?

Pocieszam się faktem, że aby do końca 3 miesiąca, a potem to już tylko przyjmowanie kopniaczków.
Aż się popłakałam tak mnie sponiewierały przed chwilą wymioty. Jeszcze w ogóle żeby było czym, jak ja nie mogę jeść.
Biedna, tule Cię mocno, bardzo chcialabym Ci jakoś ulżyć.... :(
 
@Mimi1987 ja tak samo na koniec rozgryzam. W piątek piszę do mojej gin niech mi zmienia na dopochwową. Z drugiej strony trochę się waham, bo czytałam, że może infekcje powodować. I tak źle i tak niedobrze.

@nnat. Kochana jesteś...jakoś trzeba dać radę... dla maleństwa wszystko. Chociaż tu można ponarzekać i wypłakać objawy ciążowe
 
Ale dajesz radę to ssać? Nie masz odruchów wymiotnych?

Pocieszam się faktem, że aby do końca 3 miesiąca, a potem to już tylko przyjmowanie kopniaczków.
Aż się popłakałam tak mnie sponiewierały przed chwilą wymioty. Jeszcze w ogóle żeby było czym, jak ja nie mogę jeść.
W tej ciazy mialam potworne mdlosci i jadlowstret, ale tylko przez 1,5tyg. Teraz jest lepiej za to w pierwszej ciazy mialam caly pierwszy trymestr taki jak Ty. Bylam oslabiona, nie mialam sily wstawac i jak pojechalam do szpitala dostalam lek, ktory nazywa sie bodajze torecan (na recepte). Nie mozna go za duzo brac, ale awaryjnie jak juz naprawde wymioty i mdlosci mocno dokuczaja. Po nim czulam sie jak nowonarodzona wiec moze przemysl czy sobie tak nie pomoc
 
Kurczę, a u mnie zero nudności. Za to taki chory apetyt, ze mi się gęba nie zamyka.
Też tak na początku miałam, minęło mi :D
@Mimi1987 ja tak samo na koniec rozgryzam. W piątek piszę do mojej gin niech mi zmienia na dopochwową. Z drugiej strony trochę się waham, bo czytałam, że może infekcje powodować. I tak źle i tak niedobrze.

@nnat. Kochana jesteś...jakoś trzeba dać radę... dla maleństwa wszystko. Chociaż tu można ponarzekać i wypłakać objawy ciążowe
Ja tez tak to sobie tłumacze. Ze dla Maleństwa wszystko :) jesteś dzielna babka, dasz radę, teraz pocierpisz, a potem jaka radość będzie.... :) [emoji3590]
 
reklama
A widzisz, wzięło Cie tak nagle jak mnie. Może właśnie zaczęło bić serce, u mnie się tak chyba złożyło, że od tego momentu jestem taka jak flak... [emoji16] Jeszcze wczoraj lekarzowi mówiłam, że do weekendu to miałam tyle energii i się cieszyłam, że nie mam objawów, a potem jak mnie dopadło to masakra, a on się śmiał, że pewnie przez to, że teraz mam dwa serca w sobie [emoji16]
Miałam dokładnie to samo. Od serduszka zaczęły się wymioty.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry