reklama

kwietniowe mamy 2020

Tak jak pisałam, jestem po poronieniu ,poprzednio serduszko zatrzymało się na 9+1, mąż to bardzo przeżył wiec tego najbardziej krytycznego okresu chce mu oszczędzić, będziemy się cieszyć za 5 tyg
A gdyby coś się stało i tym razem to w ogóle mu nie powiesz, że byłaś w ciąży? Dla Ciebie wtedy to również była ogromna tragedia, a teraz wolisz być z tymi obawami sama, żeby go chronić? To kochane z Twojej strony, ale pewnie też bardzo ciężkie. :(
 
reklama

Załączniki

  • 20190904_220014.jpg
    20190904_220014.jpg
    1,2 MB · Wyświetleń: 126
Mój lekarz wpisał mi w kartę ciąży 7 tydzień 2 dzień. A było wg usg chyba 6+2 :)
Nawet nie wiedziałam że taka informacje wpisał :D i wolę w ten sposób, szybciej i bliżej do tego kluczowego 12 tygodnia.... :) Cudownie [emoji3590] Hahaha, przepraszam ale uśmiałam się z terrorystki [emoji16]Kochana, a nie masz w szpitalu konsultacji endokrynologicznej??? Pierwszy dzień 7 tygodnia czy 7 skończonych tygodni plus jeden dzień?? Bo już zglupialam przez te rozkminy o tygodniach.
Może masz młodsza ciążę np o tydzień albo dwa, a jeśli 6+1 to może jeszcze chwilkę potrzebuje Twój Robaczek?? :) [emoji3590]


Skończone 7tyg i 1 dzień. Poczekam do następnego tygodnia na kolejne usg.
 

Poczekaj jeszcze z tydzień chociaż i powtórz USG. Z niego faktycznie mało co widać, ale podpisane jest na samym dole CRL 1,4mm, a CRL to długość ciemieniowo-siedzeniowa, czyli od czubka głowy do końca tułowia dziecka
 
Poczekaj jeszcze z tydzień chociaż i powtórz USG. Z niego faktycznie mało co widać, ale podpisane jest na samym dole CRL 1,4mm, a CRL to długość ciemieniowo-siedzeniowa, czyli od czubka głowy do końca tułowia dziecka

Oczywiście powtórzę. Ciałko żólte nie jest widoczne przez co lekarz sam powiedział że nie wie czym może być ta kreska.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry