Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie wiem jak sie wiara odnosi do relacji, czy też przesadnych relacji = dominacji z rodzicami, nie rozpatruje tego w ten sposób. Nie chcę też tu wycinkiem sytuacji porozniać Dziewczyn na forum.
Wyzalilam się Wam, bo nie potrafię zrozumieć takiego absurdalnego zachowania dorosłego mężczyzny, na codzień podejmującego trudne decyzje w pracy, a w domu przy matce trok od kaleson. Matka traktuje go jak męża, bo od 16 lat jest wdową, a on jedynak czuje sie tak odpowiedzialny, a ona to wykorzystuje, nie patrząc że niszczy mu życie. Widzi to otoczenie, rodzina ale tylko ja mam odwagę otwierać mu oczy.
Juz Wam nie zanudzam, bo książkę mogę o tym napisać a odpowiedzi nie znajdę.
Dziękuję Wszystkim za swoje też historię!
Piateczka mam to samo,dzis mi sie snilo ze bylam na usg a Pani doktor mi mowi ze jej przykro ale widzi tylko "dywanik!"Kumacie dywanik,konkretniej to powiedziala "rug"Dziewczyny mam kolejny dzien dola.W pracy sracz,coraz bardziej stresuje sie przed prenatalnymi,chcialabym zobaczyc dzidzię czy u niej tam wszystko dobrzePanicznie boje sie czy wszystko bedzie ok....a jeszcze 6 dni
![]()
Nie stresuj się!Dziewczyny mam kolejny dzien dola.W pracy sracz,coraz bardziej stresuje sie przed prenatalnymi,chcialabym zobaczyc dzidzię czy u niej tam wszystko dobrzePanicznie boje sie czy wszystko bedzie ok....a jeszcze 6 dni
![]()
Dzidziu, niestety....ale,zobaczysz nie bedzie tak źle . My nosimy dziecko w brzuchu,zmieniamy się,inaczej odczuwamy. Do faceta zwyczajnie jeszcze moze nie docierac....oni sa bardzo prości w obsłudze i dla nich jak dziecka jeszcze fizycznie nie ma na ziemi to nie ma tematu. A jesli chodzi o tesciowa.....tu nic nie zmienisz ogranicz kontakt do minimum a mąz jak dziecko sie urodzi nie bedzie mial az tyle czasu by byc na kazde jej zawolanie. Ja tez mam trudne relacje z tesciową tym bardziej po reakcji/a w zasadzie jej braku/ jak dowiedziała sie o dziecku. Spuszczam to w klozet nie bede dzidzi w brzuchu stresować i tak moja praca wystarczajaco jej szkodziPięknie to napisalaś...!
Wiesz ja na każdym badaniu bylam sama, Mąż nawet ostanio chciał bym nie mówiła swojej Siostrze o Dziecku. Zastanawiam się czy on w ogóle jest zainteresowany, wydaje mu sie ze jest wygodny, bo teraz to nie on jest najważniejszy.
Jest ode mnie starszy 8 lat i dziś starał sie w ciagu dnia mnie rozśmieszyc, ale po powrocie jak napisalam zawiodlam sie na jego zachowaniu.
Postępuje jak jego matka - chciała w nieskończoność odwlekac ślub by nim sterowac.
Moja Mama powiedziała dziś to będzie Twoje Dziecko, nie licz na niego.
Powiem Wam Dziewczyny, ze to dobry człowiek, ale zniszczony przez matke, on sie jej autentycznie boi!!!!
No to sztosPiateczka mam to samo,dzis mi sie snilo ze bylam na usg a Pani doktor mi mowi ze jej przykro ale widzi tylko "dywanik!"Kumacie dywanik,konkretniej to powiedziala "rug"
po angeielsku
ostatnio tak mi sie jakos nie uklada.....szczegolnie w pracy i po prostu wiara i optymizm odeszly,a dziecka swego nie widzialam juz 2 tygodnie i tęsknię.Nie stresuj się!Wszystko będzie dobrze, zobaczysz
![]()
O ja mam tam sale treningową, albo ring bokserskiMnie dzis nic nie bolało az sie zdziwiłam![]()